piątek, 22 lutego 2019

Rodzanice - Katarzyna Puzyńska


data wydania: 29 stycznia 2019
liczba stron: 560 
cykl: Lipowo 
kategoria: thriller/sensacja/kryminał 
wydawnictwo: Prószyński i S-ka 

Katarzyny Puzyńskiej raczej nie muszę nikomu przedstawiać, w swoim dorobku ma już tyle książek, że raczej trudno przeoczyć ją podczas wizyty w jakiejkolwiek księgarni, szczególnie zahaczając o dział kryminalny, gdzie znajdziecie całą serię o Lipowie. Całkiem niedawno miała premierę jej najnowsza książka „Rodzanice”, a tym samym dziesiąty już tom wspomnianej serii. Dla stałych czytelników to nie lada gratka móc tak długo towarzyszyć ulubionym i dobrze znanym bohaterom, którzy potrafią zaskakiwać komplikując sobie życie.

wtorek, 29 stycznia 2019

Lateralnie - Beata Banasiewicz



data wydania: 2018 (data przybliżona) 
liczba stron: 100
kategoria: literatura współczesna


„Książka to tygiel emocji. Sensualna, zdrożna, oszałamiająca, czułostkowa, zapalczywa, namiętna, pierna, pulchna, melancholijna, chuligańska, boleściwa, osowata, chmurna, piekąca. […] Książka podobnie jak espresso jest pewnego rodzaju narkotykiem albo kroplówką witaminową. Autor i jego bohaterowie muszą rozegrać tę bitwę z pokorą godną największych strategów. Przechodzień ma się w niej rozgościć. Zaufać poczuć dreszcz emocji i przeżuwać każdy kęs jak brazylijską feijoadę albo kubańską ropa vieja.”

 „Wszystko trzeba odkryć samemu. I również przejść przez to samemu”- to słowa Włóczykija, znanego chyba wszystkim, a z pewnością tym z mojego pokolenia i to właśnie one zainspirowały Beatę Banasiewicz do napisania tej książki. Kim jest Beata Banasiewicz? Dziennikarką, autorką krótkich form literackich („Lateralnie” to jej trzecia książka, wcześniej ukazały się „Cytryna” oraz „Aksamit”), która garściami czerpie przyjemność, ze sztuki i literatury. Kobieta, która poszukuje szczęścia podążając przez życie z ciężkim bagażem doświadczeń.


poniedziałek, 28 stycznia 2019

Gordian - Melissa Darwood


tytuł: Gordian
cykl: Grzech 
wydawnictwo: NieZwykłe
data wydania: 16 stycznia 2019
liczba stron: 260
kategoria: literatura erotyczyna

Melissa Darwood rok 2019 rozpoczęła premierą swojej najnowszej i chyba najgorętszej do tej pory powieści. Autorka znana z romantycznych pełnych uniesień historii, w które z finezją wplatała wątki nadprzyrodzone tym razem postanowiła zaskoczyć swoje czytelniczki i spróbować sił w literaturze erotycznej. Tak też narodził się „Gordian” facet, który ma diabła za skórą. Kobiety go pragną, mężczyźni się go boją i słusznie, bo jest zdolny do wszystkiego. To typ faceta, którego kochasz, albo nienawidzisz.

niedziela, 13 stycznia 2019

O dziewczynce bez daru - Agata Fąs


wydawnictwo: Wydawnictwo AlterNatywne
data wydania: 20 listopada 2018
liczba stron: 60

"Był to jeden z tych momentów, w których czas zatrzymuje się, by przypomnieć o prostocie i pięknie życie we wszystkich jego odcieniach. Nieważne, co się stanie - pomyślała dziewczynka. - Świat i tak pozostanie dobrym miejscem."

Dzisiaj będzie trochę nietypowo, bo bajkowo. Pod koniec ubiegłego roku, wydawnictwo AlterNatywne zaproponowało mi zrecenzowanie bajki „O dziewczynce bez daru” autorstwa Agaty Fąs. Po namyśle stwierdziłam, że co mi szkodzi wejść do baśniowego świata, w którym wszystko się przecież może wydarzyć. Mimo tego, że bajek raczej nie czytam, bo zwyczajnie z nich wyrosłam, tak jak chyba z wampirów, które też jakoś mniej mnie kręcą niż kiedyś, to stwierdziłam, że warto obudzić swoją dziecięca wyobraźnię. A to z pewnością mi się przyda mając 2,5 letniego łobuza w domu, co zapewne potwierdzą wszystkie mamusie w blogosferze. Na tę bajkę syn jest jeszcze za młody, ale na półce nie zginie i poczeka, a ja już teraz mogłam poczuć się przez chwilę znów dzieckiem, które jest w stanie rozmawiać z drzewami.

wtorek, 8 stycznia 2019

Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Mag­da­lena Knedler


wydawnictwo: Novae Res
data wydania: 8 listopada 2017
liczba stron: 434

„Jeśli ktoś nie popełnia morderstwa dlatego, że jest stuknięty, lub nie działa w afekcie, doprowadzony do emocji, z którymi nie potrafi sobie poradzić – zawsze jest jakiś motyw.” 

Pozostańmy jeszcze na sekundę w klimacie świąt, ponieważ koniecznie muszę nadrobić zaległości i zaproponować wam spóźnioną recenzję „Nie całkiem białego Bożego Narodzenia” Magdaleny Knedler. Ta książka czekała długo, chyba z rok, aż ją wreszcie przeczytam i pewnie nadal bym tego nie zrobiła, gdyby nie Dominika z bloga Domi czyta, która swoją recenzją nie tylko mi o niej przypomniała, ale jeszcze narobiła smaczku. Tak więc zaległości jak się patrzy! Wyobraźcie sobie stary, urokliwy pensjonacik z duszą położony w zasypanym śniegiem lesie. Zbliżają się święta, z głośników płyną świąteczne melodie, choinka pachnie, a wy nic nie musicie robić. Żadnych zakupów, sprzątania, gotowania, czy zmywania sterty garów po akrobacjach kulinarnych. Żadnego chaosu, tylko wy i grupa obcych sobie ludzi, którzy również postanowili odpocząć od życia i zaszyć się gdzieś w pipidówce, aby przeczekać do nowego roku. Idealna wizja, co nie? Bohaterom książki Magdaleny Knedler tak się właśnie wydawało. Do czasu, aż pewnego ranka jeden z gości zostaje znaleziony martwy.

piątek, 4 stycznia 2019

Srebrna Zatoka - Jojo Moyes


wydawnictwo: Między Słowami 
data wydania: 16 stycznia 2019
liczba stron: 512

„Noc zapada szybko w Srebrnej Zatoce. Jak to w każdym małym miasteczku, i tu zmierzch, kiedy nadciąga, ma swój znamienny rytm: ptaki zapowiadają koniec dnia z rosnącą gorliwością, samochody wciskają się w bramy i podjazdy, dzieci podskakują albo szurają nogami […]. Ale w Srebrnej Zatoce zmrok przemawia też innymi dźwiękami: poprzez brzęk garnków zza uchylonego okna kuchennego, zgrzyt wypaczonych drzwi do szop, chrzęst i syk wyrzucanego spod kół piachu, gdy rybacy przygotowują łodzie, stękania i dobroduszne pokrzykiwania kapitanów wodujących swoje statki. Potem, gdy słońce znika za wzgórzami, można się rozkoszować migotliwym debiutem świateł zatoki, ciszą oraz odległymi łunami tankowców na horyzoncie, dopóki wszystkiego nie przykryje czerń. Ciemność, w której można sobie wyobrazić każdą niemal rzecz: pieśń niewidocznego wieloryba, bicie serca, wieczność niechcianej przyszłości.”

To właśnie tam chce was zaprosić w literacką podróż, w którą wyruszycie towarzysząc Jojo Moyes i bohaterom, których powołała do życia. Do Srebrnej Zatoki, która może odmienić twoje życie, gdy tylko postawisz na niej stopę i poznasz jej mieszkańców. Tak jak odmieniła życie Mike’a. Co tu dużo mówić, Srebrna Zatoka to idealny azyl dla spragnionych odpoczynku od wielkiego miasta, chaosu czy też wyścigu szczurów, albo uciekających przed przeszłością, tak jak Liza i jej córeczka. To raj, którego mieszkańcy mają problemy i o który rozegra się bitwa między deweloperem i jego mieszkańcami. Na szali zostanie postawiony nie tylko rodzinny biznes z historią i duszą, ale również szczęście i bezpieczeństwo pewnych kobiet.

niedziela, 23 grudnia 2018

Opowieść wigilijna - Charles Dickens


wydawnictwo: Greg
data wydania: 2015
liczba stron: 117

„Jest wiele spraw na świecie, na których się zyskuje, chociaż nie przynoszą dochodu. Takie jest właśnie Boże Narodzenie […]. Czuję głęboki szacunek do tego święta ze względu na jego niezwykłość i uroczysty charakter, ale nawet gdyby nie było tak ważne, zawsze myślałbym o nim jako o czasie miłości, dobra, wybaczenia i szczęścia. Jest to bowiem jedyny dzień w roku, kiedy ludzie otwierają swe na co dzień zamknięte serca i rozumieją, że wszyscy jesteśmy towarzyszami tej samej wędrówki, która zakończy się w grobie...”

Już za chwilę wyjątkowy czas w roku. Czas, który lubi chyba każdy, a przynajmniej większość. Nie każdemu ta magia z dzieciństwa jeszcze została, mimo tego, że Kevin nadal ma się dobrze i płata figle na Polsacie. Boże Narodzenie ma w sobie to coś, ten czar, wyjątkową atmosferę, którą pamiętamy z dzieciństwa, karpia pływającego w wannie, krzątaninę w kuchni, zapachy, smaki, choinkę, rodzinę przy stole. Kolędy – no tak o nich zapomnieć nie można, tak jak o piernikach i mandarynkach, które od zawsze kojarzą mi się ze świętami! Ja to nawet miło wspominam porządki przedświąteczne… Od tamtego czasu trochę już minęło, święta wyglądają inaczej, a co ważne – nie jestem już dzieckiem, a sama dziecko mam i to na moich barkach spoczywa obowiązek, aby jemu tą wspomnianą magię zapewnić.