środa, 9 października 2019

Głos - Cecelia Ahern


tłumaczenie: Jerzy Malinowski
wydawnictwo: Muza
tytuł oryginału: Roar
data wydania: 5 czerwca 2019
liczba stron: 384

Cecelia Ahern to irlandzka pisarka, której nazwisko sporo osób chyba kojarzy, jeśli nie za sprawą samych książek, to filmów nakręconych na ich podstawie. Bo kto z fanów filmowych romansów nie oglądał „Ps Kocham Cię” czy „Love, Rosie”? Jeśli chodzi o mnie, to jest to jedna z moich ulubionych pisarek, z którą zresztą miałam okazję się spotkać, a nawet zjeść w jej towarzystwie śniadanie (wspólnie z kilkoma innymi blogerkami). Moja przygoda z twórczością autorki zaczęła się nie od jej debiutanckiej powieści „Ps Kocham Cię”, ale od „Stu imion” (recenzje znajdziecie tutaj) stopniowo na mojej półce pojawiały się kolejne powieści – takie, które mnie oczarowały i które do dziś gorąco wspominam jak i te mniej satysfakcjonujące. Możecie sobie, więc wyobrazić moją czytelniczą radość, gdy dowiedziałam się, że na rynku wydawniczym pojawia się kolejna książka Ahern, która (co ważne!) nie jest fantastyką dla młodzieży. Nie było opcji, żeby jej nie kupić, żeby nie dołączyła do mojej kolekcji na półce. Tak też zrobiłam, ale niestety mój entuzjazm szybko uległ ostudzeniu… O czym jest „Głos”? Oto opis.

poniedziałek, 30 września 2019

Kasztanowy ludzik - Soren Sveistrup [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]


PREMIERA: 2 października 2019
wydawnictwo: W.A.B.
liczba stron: 560

Dzisiaj przychodzę do was z gorącą nowością tej jesieni, a mowa tutaj o „Kasztanowym ludziku”, który swoją premierę ma 2 października. Autorem jest duński scenarzysta Søren Sveistrup, którego nazwisko znane jest zapewne miłośnikom serialu „The Killing”, czy też fanom ekranizacji powieści Jo Nesbo „Pierwszy śnieg”. Dla takich żółtodziobów serialowych i filmowych jak ja, to nazwisko będzie kompletnie obce, pewnie dlatego, że „Kasztanowy ludzik” to debiut pisarski Duńczyka. Ostatnio czytam zdecydowanie mniej książek niż kilka lat temu i nie wszystko rozbudza moją ciekawość na tyle, żebym wpisywała to na moją listę gorących kąsków literackich. Jednak opis „Kasztanowego ludzika” naprawdę mnie zaintrygował. Wiedziałam, że tej książki nie odpuszczę, no i byłam strasznie ciekawa czy faktycznie jest to taki hit jesieni jak obiecują. Przyznam szczerze, że moje oczekiwania od początku były spore, a ciekawość na tyle silna, że zaczęłam ją czytać już pierwszego wieczoru po otrzymaniu przesyłki. Ta wzmogła się jeszcze bardziej po zapoznaniu się z pierwszym krwawym rozdziałem.

niedziela, 4 sierpnia 2019

Do trzech razy sztuka - Izabella Frączyk

 

wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 9 czerwca 2016
liczba stron: 288

Wybór tego tytułu był totalnie przypadkowy. Szukałam czegoś lekkiego, żeby umilić sobie wieczory, a z racji tego, że rzadko ostatnio sięgam po obyczajówki, to przekopałam czytnik w poszukiwaniu takiej propozycji. Tak też w kilka chwil trafiłam na książkę Izabeli Frączyk „Do trzech razy sztuka”. Przyznam, że już po przeczytaniu dziesięciu procent postanowiłam, dać jej szansę. Chciałam czegoś łatwo przyswajalnego i zapowiadało się, że właśnie taką historię mam pod nosem.

czwartek, 18 lipca 2019

Zjazd absolwentów - Guillaume Musso [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]


PREMIERA: 31 lipca 2019
wydawnictwo: Albatros
tytuł oryginału: La jeune fille et la nuit
liczba stron: 320

„Jest tylko jeden sposób kłamania […]: zaprzeczyć prawdzie. Kłamstwo musi ją zniszczyć i zastąpić.”

Najpopularniejszy francuski pisarz ostatnich lat, autor piętnastu bestsellerów, które pokochały miliony na całym świecie. Mistrz, którego kluczem do sukcesu jest misterne łączenie wątków kryminalnych z obyczajowymi, a nawet fantastycznymi. Powieściopisarz, który nie zawodzi, za to doskonale potrafi wywieść w pole, o czym sama wielokrotnie miałam okazję się przekonać. Guillaume Musso – bo o nim mowa – powraca do nas z najnowszą powieścią sensacyjną „Zjazd absolwentów” swoją premierę będzie mieć 31 lipca. Porównuje się ją do książek autorów takich jak: Harlan Coben, Donna Tartt, Gillian Flynn, David Lynch, a także Joel Dicker. Lubicie książki tych autorów? W takim razie najnowsza książka Musso będzie jeszcze smaczniejszym kąskiem, bo co do tego, że będzie to satysfakcjonująca lektura nie mam najmniejszych wątpliwości.

A oto co w trawie piszczy…

czwartek, 6 czerwca 2019

Cedyno - Melissa Darwood


cykl: Wysłannicy (tom 3)
wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
data wydania: 19 czerwca 2019

„Patrząc w przeszłość, tracisz to, co możesz zyskać w przyszłości.”

Gdyby przyszło wam wybierać między przeszłością, a przyszłością, co byście wybrali? To, co dobrze wam znane i z pozoru bezpieczne, choć nie zawsze przyjemne, czy może kuszącą tajemnicę, którą dopiero musicie odkryć? Pewniak czy niewiadoma? Dobre pytanie, ale która odpowiedź jest tą właściwą? Wiem jedno, gdyby ktoś postawił mnie przed takim wyborem, miałabym nie lada problem, dylemat można by nawet powiedzieć. Właśnie w takie kłopoty wpakowała się pyskata Zuzka znana wszystkim tym, którzy czytali „Laristę” i „Guerrę”,czyli dwie pierwsze części z serii Wysłannicy. Teraz naszedł czas na „Cedyno”, tom 3, w którym tradycyjnie już miłość pokona najtrudniejsze przeszkody. Ale! Melissa Darwood nie byłaby sobą, gdyby nie przemyciła w swojej książce ważnych dla niej zagadnień i przemyśleń.

środa, 22 maja 2019

Jeszcze się kiedyś spotkamy - Magdalena Witkiewicz


wydawnictwo: Filia
data wydania: 15 maja 2019
liczba stron: 450


„Nie warto chować swojego życia za szkło i czekać na lepsze okazje, by z niego korzystać. Trzeba chłonąć każdy dzień i się nim cieszyć. Rano być wdzięcznym za to, że się obudziliśmy, a wieczorem dziękować za to, że mamy zapisaną kolejną kartkę z kalendarza naszego życia.”

To była miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej od przeczytania. Do dziś pamiętam nasze pierwsze literackie spotkanie, a także to, że nie trwało długo. Minęło może parę godzin, a już rozstawałyśmy się w środku nocy, ja ze łzami w oczach i z mokrymi policzkami, ona z obietnicą na kolejne spotkanie. Mowa o twórczości Magdaleny Witkiewicz i „Pierwszej na liście”, która notabene okazała się pierwszą książką tej autorki na mojej półce. Na jednej oczywiście się nie skończyło, teraz mam ich aż dwadzieścia i nadal z taką samą przyjemnością pochłaniam każdą nową powieść. Niejeden raz już wspominałam o tym, że Magdalena Witkiewicz czaruje słowem i dodaje otuchy swojemu czytelnikowi jednocześnie wzruszając albo rozbawiając go do łez. Kilka dni temu miała premierę jej najnowsza książka „Jeszcze się kiedyś spotkamy”, która od samego początku została okrzyknięta najlepszą powieścią, jaką kiedykolwiek autorka napisała. I wiecie co? Ja się z tym absolutnie zgadzam. Dlaczego? Prostota przekazu, lekkość, niesamowity klimat, morał, a co ważne, cała gama wzruszeń. Powiecie, że taka jest każda jej książka. Pewnie tak, ale to nad tą unosi się duch i to nie tylko ten dziadka pisarki, ale duch przeszłości każdego z nas, o którym często zapominamy, bo przecież było minęło i nie ma z nami nic wspólnego. Otóż jak się okazuje, nic bardziej mylnego…

piątek, 22 lutego 2019

Rodzanice - Katarzyna Puzyńska


data wydania: 29 stycznia 2019
liczba stron: 560 
cykl: Lipowo 
kategoria: thriller/sensacja/kryminał 
wydawnictwo: Prószyński i S-ka 

Katarzyny Puzyńskiej raczej nie muszę nikomu przedstawiać, w swoim dorobku ma już tyle książek, że raczej trudno przeoczyć ją podczas wizyty w jakiejkolwiek księgarni, szczególnie zahaczając o dział kryminalny, gdzie znajdziecie całą serię o Lipowie. Całkiem niedawno miała premierę jej najnowsza książka „Rodzanice”, a tym samym dziesiąty już tom wspomnianej serii. Dla stałych czytelników to nie lada gratka móc tak długo towarzyszyć ulubionym i dobrze znanym bohaterom, którzy potrafią zaskakiwać komplikując sobie życie.