niedziela, 26 stycznia 2014

Ewa Bagłaj – Broszka

wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 2007 (data przybliżona)
liczba stron: 280
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa 

Kilka lat temu miałam okazje przeczytać powieść tej autorki, wciągnęła mnie bez reszty, postanowiłam więc wrócić do niej po tak długim czasie. Czego nigdy nie robię. Nadal tak samo wciągająca jak wtedy, trudno się oderwać od biegu wydarzeń opisanych w tej książce. Romantyczne, pełne emocjonujących przygód lato w stadninie koni. Tak w jednym, zdaniu można opisać tą książkę. Jednak zasługuje ona na zdecydowanie dłuższy komentarz. Autorka Ewa Bagłaj zabiera nas do nadbużańskich lasów, w których rodzi się młodzieńcza miłość. Piękne krajobrazy, opisane z każdym najmniejszym szczegółem, powodują w czytelniku chęć przeniesienia się w to miejsce. Zapach lasu oraz rzepakowych pól w tle wyczuwalny jest niemal podczas czytania. Niesamowity klimat polskiej nadbużańskiej wsi i stadniny koni w Kostomłotach. Któż z nas nie chciałby spędzić wakacji w tak urokliwym miejscu? Tym bardziej wśród pól i pięknych zwierząt…Ty nie? Może wydawać Ci się to nudne, ale zdecydowanie tak nie jest. Z pozoru nudna okolica skrywa wiele tajemnic, o których nikt by nawet nie pomyślał, przestępstwo popełniane jest za przestępstwem a pozory mylą i to bardzo. Co jeśli wsiowy głupek udaje tylko łagodnego Świrusa a w rzeczywistości nim nie jest? Komu można zaufać a kogo posądzić o kradzież? Co się może stać, gdy odkryjemy przypadkiem prawdę?
Ewa Bagłaj
Czy niechęć do Ireny okaże się uzasadniona? Szukając konia jak igły w stogu siana odkrywamy wraz z bohaterami inne zagadki. Do tego trudne wybory w życiu osobistym i przemilczana prawda, która wychodząc na jaw rani. Ludzie dla, których najważniejsze są zwierzęta, dla nich gotowi są podjąć wielkie ryzyko. A pasja…ona jest nieśmiertelna Autorka też pokazuje nam jak traktowane są zwierzęta, gdzie trafiają i w jakich warunkach. Co tak naprawdę się z nimi dzieje, gdy nie są nam już do niczego potrzebne. Broszka zakochuje się w młodym weterynarzu, Filipie. Łączy ich wspólna pasja- konie. Pewnego dnia jednak zostaje skradziona klacz, która miała zostać wystawiona w konkursie o czempionat, dziewczyna postanawia rozwikłać tą zagadkę. Nie zdaje sobie sprawy z tego co odkryje. Wygląda na to, że czeka ją wiele niespodzianek… Co odkryje? Jaką decyzje podejmie? Tego dowiedzieć się, można tylko w jeden sposób, czytając książkę. Doskonale napisana, ciekawe dialogi, wymarzona sceneria na romantyczną miłość. Dla miłośników koni i porywów serca będzie w sam raz. Marzenia potrafią się spełniać, tylko trzeba o nie walczyć.

2 komentarze:

  1. zapach rzepakowych pól... jak to ładnie powiedziane... aż poczułam się od razu zachęcona do przeczytania tej książki :) tej samej autorki znam tylko Prymuskę, też ma fajne opisy przyrody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prymuski nie miałam okazji czytać, kiedyś muszę to nadrobić. Broszka jest naprawdę ciekawa i nie ma w niej "lania wody" - jest akcja - jest też dobry temat i trochę miłości ;) Polskie klimaty ;D

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)