czwartek, 30 stycznia 2014

Kerstin Gier – Czerwień Rubinu

tłumaczenie: Agata Janiszewska
tytuł oryginału: Rubinrot
seria/cykl wydawniczy: Trylogia Czasu tom 1
wydawnictwo: Egmont
data wydania: 23 maja 2011
liczba stron: 344
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction

Znalazłam w internecie opinie na temat tej książki a właściwie na temat całej trylogii. Okładka nie jest zła, ale autor mógłby się postarać bardziej z tym projektem. Jednak nie o okładce tutaj teraz mowa. Zapewne większość w was przeczytała już tą książkę albo już nawet całość. Ja miałam okazję przeczytać ją dopiero teraz. A czy warto?
Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie – niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem – istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie – Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII. Wieku.
Okładki już się doczepiłam na samym początku, więc to mam z głowy. Ktoś, kto czyta moje recenzje wie, że zwracam uwagę również na ten element. Nie oceniam zawartości po okładce, ale moje oko się cieszy porządnym projektem okładki, który przyciąga wzrok i pasuje do całości. To duży atut. Nie mówię, że ta jest zła, ale mogłaby być ładniejsza. Co do treści to muszę przyznać, że na samym początku miałam mieszane uczucia. Miałam falstart. Nie od razu spodobał styl mi się styl, poczułam znużenie, rozczarowanie i sama już nie wiem co takiego. Nie mogłam przebrnąć przez kilkanaście stron może nawet więcej. Tak gdzieś do połowy książki się męczyłam. Potem jednak nastąpił gwałtowny zwrot akcji. Wciągała mnie coraz bardziej i bardziej. Akcja nabrała tempa i rumieńców. Wszystko miało swoje kształty i charakter. Wyraźnie cała historia w tym momencie zaczęła się rozwijać. Znikło moje rozczarowanie. Zaczęła mnie „wsysać” historia Gwendolyn. Spotykamy się tutaj z podróżami w czasie, co jest chyba ostatnio popularne, a zgłasza spotykane w tym wydawnictwie. Mam już okazję czytać, którąś z kolei książek wydawnictwa Egmont i większość była o tej tematyce. Warto podkreślić tutaj postacie, które są charakterystyczne i barwne. Barwna rodzinka z tajemnicami. Każdy członek rodziny ma swój odrębny styl i charakter. Doskonale skomponowana, wyrafinowana i z klasą a do tego owiana zagadkami i tajemniczym genem. Znajdziemy tutaj napięcia i problemy rodzinne, które wprowadzą dodatkowe emocje. Poznajemy też dużo innych postaci.
Kerstin Gier
Między innymi młodzieńca Gideona, którego połączą z Gwen nie tylko sprawy „zawodowe”. Czy coś z tego wyniknie? Czy aby dobrego? Czy to absurdalne powiedzenie, że związki między tymi rodzinami inne niż właśnie zawodowe nie mają racji bytu okażą się słuszne? Na te pytania poznamy odpowiedzi w dalszych częściach przygód naszych bohaterów .Na pewno nie zabraknie romantyzmu i poczucia humoru. Do tego jeśli dołączymy podróże w czasie to może być naprawdę bardzo ciekawie. Naprawdę podoba mi się to, że nie wszystko jest tutaj jasne i przejrzyste, chociaż pewnych faktów idzie się domyślić dość szybko. Jednak ta tajemniczość i panująca tutaj atmosfera naprawdę robi bardzo dobre wrażenie. Czytelnik nie będzie się nudził. Przynajmniej ja się nie nudziłam. Tak mnie wciągnęła ta część, że od razu wzięłam się za drugą część i już przeczytałam połowę książki a dopiero dzisiaj skończyłam tom pierwszy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Muszę przyznać, że naprawdę robi się ciekawie. Myślę, że jest to książka dla osób, które lubią tajemnice, romantyczne klimaty i podróże w czasie. A styl autorki naprawdę pozwala przenieść się w realia czytanej opowieści. Moja ocena to 8/10.

2 komentarze:

  1. Właśnie rozglądam się za jakąś romantyczną i konspiracyjną książkę. Znalazłam tę książkę na półce w księgarni i już miałam z nią iść do kasy, ale jednak zwątpiłam i wolałam poznać czyjąś opinię na jej temat. Bardzo mi twoja recenzja pomogła. Dziękuję <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo ;) Książkę mogę z czystym sumieniem polecić ! ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)