środa, 12 lutego 2014

Danielle Steel - Pięć dni w Paryżu

tłumaczenie: Maria Karolina Andrzejewska
tytuł oryginału: Five days in Paris
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 17 lutego 2009
kategoria: Literatura piękna

Paryż to miasto miłości, a przynajmniej takie nasuwa mi się skojarzenie. Ma w sobie niezwykły klimat, sama marzę o tym aby wybrać się kiedyś na kilka dni do Paryża i uwiecznić go na czarno- białych zdjęciach. Język francuski sam w sobie jest bardzo delikatny i romantyczny. W taką właśnie podróż zabiera nas Danielle Steel , jedna z najsławniejszych amerykańskich autorek literatury kobiecej. Jej książki mają odzwierciedlenie w realnym świecie, znajdziemy w nich codzienne problemy, tragedie, ale także dużo miłości. Bo przecież miłość jest w stanie pokonać wszystko. Potrafi wiele zmienić. Pięć dni w Paryżu to nie wątpliwie wciągająca książka. Nastrojowa, pouczająca i romantyczna z dodatkiem gorzkiego aromatu życia codziennego.
W paryskim hotelu przypadek lub los styka ze sobą Petera Haskella, dyrektora przedsiębiorstwa farmaceutycznego z Nowego Jorku, i Oliwię Douglas Thatcher, żonę wpływowego amerykańskiego senatora. Wyrwani z codziennej rutyny, odkrywają, jak puste i jałowe jest ich życie. Przelotna znajomość przeradza się w miłość. Ale pobyt w Paryżu dobiega końca. Czy ich romans to coś więcej niż tylko przelotna przygoda w pięknym mieście?
Typowe romansidło, tak można podsumować tą historię. Jednak czyta się je z pewną świeżością. Szczególnie jeśli ktoś lubi Paryż i jego klimaty a do tego przewroty w życiu uczuciowym i przelotny romans w małej rybackiej miejscowości. To historia o ucieczce od życia codziennego, chwila zapomnienia w romantycznym klimacie. Ucieczka zarówno od polityki jak i od rodziny i interesów. Czytając zaobserwujemy przemianę jaka zachodzi w naszych bohaterach. Z ilu rzeczy my sami nie zdajemy sobie sprawy? Jak postrzegamy własne życie? Czy żyjemy pozorami? 

 „-Pięć minut... -Pięć dni... W jednej chwili całe życie na zawsze odmienione.” 

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wszystko się zmienia. Zmieniamy się my sami, zmienia się pogląd na życie a co ważniejsze stajemy się odważniejsi i silniejsi. Podejmujemy ryzyko. Mamy tutaj ewidentny podział na ludzi, którzy żyją pozorami i takich, którzy lubią podporządkować sobie innych, wykorzystują ich słabe punkty, uczucia i ambicje. Zarówno Peter jak i Oliwia przeżyli nie jedno, oboje tak naprawdę są nieszczęśliwi. Miłość od pierwszego wejrzenia, miłość,
która dodaje skrzydeł i niczego nie oczekuje w zamian. Autorka w doskonały sposób, pokazuje nam to co piękne w miłości. Przypadkowe spotkanie przeradza się w coś naprawdę mocnego i wyjątkowego. Zwyczajna ciekawość, opiekuńczość i kilka godzin spędzonych na rozmowie zbliżają i uzależniają. Całość doskonale napisana, czyta się szybko i przyjemnie. Bohaterowie są z krwi i kości. Peter postawił się teściowi i żonie. Zaryzykował. Zrobił to jednak w sposób wyważony, zdystansowany co nie każdemu może pasować. Oliwia zdecydowanie śmielej postąpiła. Tytuł jest mylący, gdyż cała akcja nie dzieje się w ciągu pięciu dni w Paryżu. Bywamy w kilku miejscach. Książka warta przeczytania, podkreśla jak ważny jest honor i nadzieja a przede wszystkim to, że zawsze należy mieć swoje własne zdanie. Nie można dać się stłamsić innym. Nie można czuć się gorszym i wyrzekać swoich bliskich z takich czy innych powodów Myślę, że na podstawie tej powieści mógłby powstać bardzo przyjemny film.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)