niedziela, 2 lutego 2014

Lauren Kate - Łza

tytuł oryginału: Teardrop
seria/cykl wydawniczy: Łza tom 1
wydawnictwo: Galeria Książki
data wydania: 22 października 2013
liczba stron: 472
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction

Tym razem znów coś z fantastyki, coś co wciągnie w inny świat i nie pozwoli się nudzić. Lauren Kate zafascynowana zatopionym lądem, postanowiła opowiedzieć nam historię Atlantydy w swojej książce. Dlaczego Łza? Z jednej łzy powstaje następną potem kolejne, tak powstaje płacz a płacz wyjątkowej dziewczynki może sprowadzić istny potop i zmienić wszystko. Autorka ze świata Upadłych przechodzi do świata czarów i intensywnych uczuć. A do tego mitologiczna historia i dawka mrocznych sekretów, które nasza bohaterka musi odkryć i sama się w nich odnaleźć. Prawda, że zapowiada się ciekawie? Początek nowej serii Lauren Kate, autorki bestsellerowych Upadłych, to epicka opowieść pełna zapierających dech w piersi uczuć, wstrząsających tajemnic i mrocznej magii… Świat, w którym można utracić wszystko, co się kocha.
„Nigdy, przenigdy nie płacz” – tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyje, a dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera – wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez. Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki – od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała.
Eureke poznajemy oczami Andera, który odkrywa swoje uczucia i sylwetkę dziewczyny w prologu, dzięki temu cała historia nabiera świeżości. Ander jako narrator sprawdza się idealnie, w delikatny sposób opowiada nam na czym polega problem- miłość i obowiązek, magia, i morderstwo, które ma wyglądać na wypadek. A tych „wypadków” będzie kilka, niestety kobiety w tej historii kończą marnie. Całość opiera się na przeznaczeniu, które obejmuje Eureke i Andera a tym samym ich gorące uczucie. Moje odczucia co do książki? Prolog mnie totalnie zafascynował, można wręcz „usłyszeć” głos tego młodego chłopaka i jego cierpienie ale i miłość, którą darzy naszą główną bohaterkę. Cała historia jest ciekawa, musimy jednak sami połączyć wszystkie fragmenty układanki, razem z Eureką i jej Księgą Miłości którą otrzymała w spadku wraz z talizmanem i dziwnym kamieniem. Ander to postać tajemnicza, która pojawia się w tajemniczy sposób i znika równie szybko i tajemniczo. Nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie można go spotkać. Wywołuje skrajne emocje u Eureki, która stopniowo się w nim zakochuje. Nie jest on postacią nachalną a przez to, że
Lauren Kate
pojawia się rzadko intryguje i nie męczy czytelnika swoją osobą. Tak na dobrą sprawę to ich gorące uczucie „wybucha” dopiero pod koniec książki w pokoju dziewczyny, kiedy wyznaje jej miłość i prawdę o jej pochodzeniu i wyjawia różne sekrety. Przez większość czasu jednak wyraźny jest Brooks, który na początku jest pozytywnym bohaterem i oddanym przyjacielem. Stopniowo jednak przechodzi przemianę, co jest bardzo ciekawe. Tak jak na początku w prologu mieliśmy Andera i jego punkt widzenia tak w epilogu mamy Brooksa i jego pogląd na całą sprawę, poznamy co czuje i jaką musi stoczyć walkę sam ze „sobą”. Książka podobno do wszystkich tego typu, jak każda oparta jest na tym samym schemacie jednak nie jest nudna. Eureka to ciekawa postać, z problemami i borykająca się ze stratą matki. Niewątpliwie silna dziewczyna, którą można podziwiać. Nie jest zwyczajną głupiutką nastolatką, jest osobą, która próbowała odebrać sobie życie, która lubi przestrzeń i kocha biegać, jednak po śmierci matki jej odczucia słabną i wszystko wygląda inaczej. Łza to pierwsza część sagi. Całość napisana jest prostym językiem, pozwala on na szybkie czytanie i wciągnięcie się w treść. Myślę, że książka znajdzie wielu zwolenników. Ja po tej części mam apetyt na więcej, i myślę, że kolejna część będzie jeszcze lepsza i bardziej dynamiczna. 

Pamiętaj.
„Nigdy, przenigdy nie płacz”

2 komentarze:

  1. Nie mogę się doczekać drugiego tomu , mam nadzieję ,że będzie jeszcze lepszy od tego <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na kolejny tom;) Też liczę na to, że będzie jeszcze lepszy od tego.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)