sobota, 22 marca 2014

J. Lynn - Zaczekaj na mnie

tłumaczenie: Barbara Kowalska
tytuł oryginału: Wait for you
seria/cykl wydawniczy: Czekam na ciebie tom 1
wydawnictwo: Amber
data wydania: 4 marca 2014
liczba stron: 304
kategoria: literatura współczesna

Zaczekaj na mnie J. Lynn to moje początki z nową falą wydawniczą New Adult. Z całego stosiku moich nowych nabytków, to właśnie ją wybrałam jako pierwszą. Zaintrygowała mnie okładka, tym bardziej, że ja uwielbiam czarno białe zdjęcia ( i tego typu klimaty). A poza tym książka cieszy się dobrą opinią wśród czytelników. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że to co jest napisane na okładce nie wzbudziło mojej ciekawości. Historia młodych ludzi (nie nastolatków- dorosłych- ale jeszcze nie „dorosłych w zaawansowanym stadium dorosłości”)jest to jakaś odmiana a tym bardziej, że ważny element stanowią tutaj uczucia , więzi międzyludzkie i tragedie. Czy książka, która jest czymś na kształt romansu z wątkiem psychologicznym może być ciekawa?
Zgwałcona, upokorzona, zraniona na całe życie, odrzucona przez rodziców i napiętnowana szuka spokoju i zapomnienia. Znajduje je dzięki miłości. Lecz tragedia ma ciąg dalszy… Dziewiętnastoletnia Aveny Morgansten ma nadzieję, że po wyjeździe do college’u ucieknie od tragedii sprzed pięciu lat, która odmieniła jej życie. Czy miłość zdoła przezwyciężyć największy ból i żal? Avery szuka spokoju i nie wyobraża sobie już miłości. Ale przystojny i niebezpieczny Cameron budzi w niej uczucia, które dawno umarły… Wtedy przeszłość powraca. Zaczynają się maile i telefony z pogróżkami…
„ Najbardziej w życiu bałam się dwóch rzeczy. Po pierwsze: obudzić się w środku nocy i zobaczyć tuż nad sobą ducha z przezroczystą twarzą. Mało prawdopodobne, wiem, ale mega przerażające. Po drugie: wejść do klasy po dzwonku.”

Od razu muszę zaznaczyć, że przygodę z tą książką chciałabym przeżyć jeszcze raz. Jest zabawna i wzruszająca. Nie raz uśmiech rysował się na mojej twarzy, gdy czytałam monolog jaki prowadziła sama ze sobą Avery. Zresztą dialogi w tej książce są naprawdę rewelacyjne. Są lekkie, pełne humoru, pełne emocji są realne i swobodne. A to duży plus, gdyż historia wciąga i bawi od samego początku, dosłownie od pierwszych zdań. Czy to jest współczesna romantyczna „bajka dla dorosłych” jak informuje nas na okładce Aleksandra Szwed? Tak! Zdecydowanie jest to historia bajkowa. Bajka z elementami bólu, nadziei i erotyzmu. Znajdziemy tutaj nie jedną scenę, która przyspieszy bicie naszego serca, która pobudzi fantazje, która wciągnie jeszcze bardziej. Cała fabuła jednak jest oparta na niemiłych przeżyciach głównej bohaterki. Tutaj będziemy mogli zaobserwować jak to zdarzenie działa na jej psychikę i jak przechodzi ona coś na kształt metamorfozy. A to wszystko dzięki wsparciu grupki przyjaciół. Jednak największą rolę odgrywa tutaj Cameron- który zresztą też skrywa smutną tajemnicę. Ci dwoje stanowi idealne połączenie, oni stanowią przykład, że warto walczyć, warto ufać i warto mieć nadzieje. Ta książka nie tylko bawi, ale także uczy (a przynajmniej powinna). To prawda o ludzkiej słabości i sile. Ta powieść to emocjonalne mistrzostwo.
J.Lynn
Wciągnęła mnie i przeczytałam ją tak szybko jak się tylko dało. Postacie są tak świetnie wykreowane, że nie da się ich nie lubić. Sami chcielibyśmy mieć takich przyjaciół. Ona ma w sobie głębie a postacie zostają w pamięci na długo i jestem pewna, że tej historii nie zapomnę szybko. Jest naprawdę niezwykle romantyczna, mimo, że początek zaczyna się banalnie, a Cameron wydaje się być zwykłym podrywaczem. Jest mega pewny siebie, przystojny i w dodatku jest nieugięty. Jest świetnym facetem, który jest wstanie rzucić wszystko i pomóc w potrzebie tym na którym mu zależy. Ma charyzmę, jest idealną postacią, która nadaje dynamiki. Co prawda ich związek przypomina parabole, ale prawdziwa miłość zniesie nie jedno – podobno.

„Już nie ma wątpliwości. Naprawdę byłam Senoritą Debilos. I spieprzyłam wszystko między mną i Camem. To, co było i to, co mogło być. Bo mogło, gdybym nie była tak cholernie głupia. Co, gorsza, zniszczyłam też przyjaźń, a on był takim dobrym przyjacielem. W tak krótkim czasie stał się najlepszym przyjacielem, jakiego w życiu miałam. Naprawdę.”

Mamy też zderzenie dwóch środowisk (dwie rodziny) zupełnie się od siebie różniące. Pozory i pieniądze kontra miłość i bliskość. Doskonale autorka uchwyciła te sprzeczności. Będziemy gośćmi w obu domach i to co się w nich dzieje odczujemy na sobie.

„To jak wizyta u dentysty. Nie chcesz tam iść, ale wiesz, że musisz, a kiedy jest po wszystkim, cieszysz się, że to zrobiłeś.” 

Zazwyczaj bywa tak, że to co jest napisane na okładce i co jest aż tak zachwalane, nie spełnia naszych oczekiwań po przeczytaniu. Jednak nie tym razem. Wszystko w tej książce porusza, jest doskonale wyważone. Mimo, że cała akcja nie ma jakiegoś wielkiego tempa, że najwięcej mamy dialogów, i że akcje najczęściej rozgrywane są w mieszkaniu Avery i na uczelni. Nie da się przejść obok tej książki obojętnie. Oczywiście zdarzają się błędy, są literówki, które bywają irytujące, ale to w czytaniu zupełnie nie przeszkadza. Rzadko się zdarza, żeby książka o „miłości” była tak dobra. A na koniec dodam, że postać Avery bywa powalająca. Polecam każdemu, komu mało w życiu emocji i wrażeń no i oczywiście humoru!

4 komentarze:

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę , wręcz nie mogę się doczekać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją wręcz "pożarłam";p Jest naprawdę wciągająca i "bajkowa". Jest przepełniona emocjami! Mam nadzieje, że Tobie też się spodoba;) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Na stronie empik.com wyświetliły mi się książki J.Lynn. Postanowiłam poszukać jakiś recenzji i trafiłam na tego bloga. Dzięki temu wiem, że muszę przeczytać te książki. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Ci się spodobają ;) Ja już mam w planach następną ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)