piątek, 2 maja 2014

Jasinda Wilder - Tylko Ty

tłumaczenie: Julia Wolin
tytuł oryginału: Falling Into You
wydawnictwo: Amber
data wydania: 25 lutego 2014
liczba stron: 304
kategoria: romans

Tylko Ty…- ma słodko gorzki posmak. Miałam okazję już czytać książkę z tej serii (Literatura dla Młodych Dorosłych) – Zaczekaj na mnie. Byłam nią zachwycona, popłynęłam z nurtem tej historii, każde zdanie i każda literka wciągała bez reszty. Dlatego też bez wahania wybrałam tę książkę. Nie da się jej czytać i nie zadawać sobie pytań. Co by było gdyby? Jak ja bym zareagowała? Pytań jest dużo. Same się nasuwają. A początek przypomina te cudowne historie z romansideł dla nastolatek, albo z tych amerykańskich filmów – co to para przyjaciół odkrywa, że nie łączy ich już tylko przyjaźń.
Nell Hawthorne kocha Kyle’a, swojego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa. Ich młodzieńcza miłość jest niezachwiana, a życie pełne obietnic. Do dnia gdy Kyle ginie w tragicznym wypadku i Nell zmienia się na zawsze. Coltona poznaje na pogrzebie. Oboje robią co w ich mocy, żeby jakoś poradzić sobie z życiem. Kilka lat później spotykają się znowu, w Nowym Jorku, a Colton odkrywa, że Nell nigdy nie doszła do siebie po śmierci Kyle’a. Wciąż zmaga się z głęboko skrywanym bólem i ugina pod nieznośnym ciężarem poczucia winy i żalu. Oboje mają niezagojone rany. Ale wspólnie uczą się, jak z tym żyć. Nie jak zapomnieć, lecz jak iść dalej – dzięki miłości…
Tak jak już wspomniałam, w tej historii smaki się ze sobą mieszają, słodki przeplata się z gorzkim i na odwrót. Całość płynie swoim nurtem i porywa czytelnika. Początek wprowadza nas w sielski klimat i od razu pozwala emocjom płatać fikołki. Nagle przypominamy sobie jak to było mieć po szesnaście lat. Chciało się mieć takiego przyjaciela z którym robi się wszystko. A najlepiej, żeby z tego wyszło coś więcej – szaleńcza miłość nastolatków. Emocje już drgają, wszystko idzie idealnie, aż do czasu. Tutaj mamy posmak diabelskiej goryczy, która wykrzywia język a mina jest zszokowana i bolesna. Autorka opisała emocje Nell tak dobitnie, że nie było wątpliwości co do skali jej cierpienia. Książka podzielona jest na części: przeszłość i teraźniejszość. Część przeszłą poznajemy dzięki „głosowi” Nell. Natomiast czas teraźniejszy opowiadają już Nell i Colton. Dzięki temu mamy wgląd w ich myśli i uczucia. Pozwala to stworzyć dokładniejszy profil psychologiczny postaci. A jeśli już o postaciach mowa to są one niesamowite. Są żywe. Są żywe do bólu. Żyją bólem, tragediami, strachem i przeszłością. A blizny pozostają. „ Chłopak z gitarą byłby dla mnie
Jasinda Wilder
parą…” Niewątpliwie to zdanie pasuje do Coltona. Ciekawa jestem, która z czytelniczek nie chciałaby mieć z takim mężczyzną do czynienia?! Biorąc pod uwagę to jaki jest atrakcyjny, jaki męski, władczy, niebezpieczny, a zarazem czuły i kochający. A i w łóżku wydaje się być nieziemski. Kolejny książkowy ideał – ten zalicza się do tych z mroczną przeszłością. I jest przeciwieństwem swojego zmarłego brata Kyle’a. Nell też ma dwa oblicza. Słodkie i gorzkie. Nieidealne. Porysowane, Pokryte bliznami. Utalentowana dziewczyna, walcząca z bólem. Obie te postacie są widocznie pierwszoplanowe. Wyróżniają się na tle pozostałych. Mają charakter, są żywiołowe.

„Nie naprawia mnie, nie uzdrawia, ale sprawia, że życie jest warte istnienia.” 

Cała ta historia jest naprawdę rewelacyjna. Nie można od niej się oderwać. Jest przepełniona emocjami. Jest w niej totalnie wszystko. Serce będzie płatało fikołki, oddech przy niektórych scenach przyśpieszy a fantazja zostanie pobudzona. Całość oparta jest na tragicznym wątku i na cierpieniu. Jednak to cierpienie zbliża. Łatwiej sobie radzić z tym, gdy jest obok nas, ktoś, kto coś takiego przeżył. Bohaterowie ponieśli duże straty. Książka na pewno wzruszy, będziemy na paraboli uczuć, będziemy się huśtać w rytm muzyki - wyśpiewanej przez Nell i Coltona. Całość czyta się szybko i płynnie. Historia jest wciągająca, nie jest nudna i monotonna. Ta książka jest na raz! Jeśli ktoś ma trochę więcej czasu, to przeczyta ją od razu w całości. Od deski do deski! A okładki z tej serii są niesamowite (moja słabość do czarno białych zdjęć!). Tylko Ty jest zdecydowanie lepsza od swojej poprzedniczki – Zaczekaj na mnie.

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki typu Young Adults. Pamiętam jak jeszcze kiedyś myślalam sobie czemu książki są albo tylko dla dorosłych albo dla nastolatków - w końcu coś dla tych pomiędzy! Świetna recenzja. Właśnie planowałam przeczytać tę powieść. Achh nabrałam tylko ochoty, aby już ją przeczytać.
    Pozdrawiam ^^
    http://swiat-w-dloniach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pogłębiłam Twój apetyt na książkę;) Mnie totalnie wciągnęła;) Już jestem ciekawa kolejnych tytułów z tej serii ;)

      Usuń
  2. No tak, klasyczny przykład marzeń o czułym kochanku kryjącym się pod powłoką władczego drania. Fajnie czasem oderwać się od rzeczywistości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ! ;) A jak miło płynie czas, czytając coś lekkiego i w dodatku o męskich ideałach;p

      Usuń
  3. Tak mi się wydaje, czy zmieniłaś szablon? ;p Inaczej! Ładniej! :) Świetne zmiany, na plus!
    Sama ksiązka mnie ciekawi i jest na chciejliście ;)
    Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie zmieniłam, miło, że zauważyłaś. Cieszę się, że Ci się podoba ;) Mi ten szablon też zdecydowanie bardziej odpowiada;p W takim razie zachęcam do czytania! Pozdrawiam;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)