środa, 7 maja 2014

Tammara Webber - Tak blisko...

tłumaczenie: Ewa Bobocińska
tytuł oryginału: Easy
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: 6 lutego 2013
liczba stron: 336
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa

Kolejny romans a raczej powieść obyczajowa w moich rękach, tym razem autorstwa Tammary Webber . Tak blisko… - miałam przeczytać już jakiś czas temu, ale odkładałam ciągle na „później”. W konsekwencji zapomniałam o niej całkowicie (do czego się przyznaję bez bicia!). Szperając w internecie zauważyłam, że w większości ma pozytywne opinie, dlatego skoro jest na mojej liście „Książek do przeczytania”, to musiałam odkopać ją spod warstwy kurzu.
Pewnej nocy, tuż po wyjściu z imprezy, Jacqueline zostaje zaatakowana przez Bucka, przyjaciela jej eks-chłopaka. Ocalona przez nieznajomego, który wydaje się być przypadkiem we właściwym miejscu i o właściwym czasie, dziewczyna chce tylko zapomnieć o koszmarnym wydarzeniu. Jednak Lucas, jej wybawca, nie spuszcza z niej oka. Jacqueline nie wie, czego może się spodziewać po skrytym mężczyźnie, który całe zajęcia spędza gapiąc się na jej plecy i szkicując w notatniku.
Muszę przyznać, że do przeczytania tej książki zachęca na wstępie okładka. Przyciąga wzrok, emanuje bliskością, intymnością kipi uczuciem. Wyzwala przyjemne skojarzenia. Jest to historia, która zwiera w sobie wszystko po trochu. Jest pełna napięcia, leku, tajemnicy, rodzącego się zainteresowania między dwojgiem ludzi no i bezwarunkowej przyjaźni. Cała ta opowieść oparta jest właśnie na przyjaźni. Oczywiście nie zabraknie też miłości i pożądania. Od początku do samego końca wyczuwalne jest napięcie, które wzrasta i to z kilku wątków jednocześnie. Autorka w doskonały sposób podsyca atmosferę i odkrywa karty krok po kroku. Co prawda niektóre sama zdążyłam odkryć, gdyż sprawa z Lucasem i Landonem wydała mi się podejrzanie oczywista. Jednak podobała mi się ta „trójkątna” relacja, wprowadzała przyjemne zamieszanie. No i mój ”nosek” mnie nie zawiódł, miałam absolutną rację co do tych panów. Byłam tylko trochę zawiedziona, tym w jaki sposób Jacqueline, odkrywa prawdę na temat osobowości Landona. Liczyłam może na jeszcze większe napięcie? Więcej emocji? Chociaż te niby braki nadrobiłam czytając ciąg dalszy. Całość oparta jest na przykrych doświadczeniach, a mianowicie gwałcie. Autorka pokazuje bardzo ważne kwestie, a mianowicie, żeby nie obwiniać siebie. No i oczywiście wspierać osoby pokrzywdzone, a nie utrudniać im egzystencję. Ważne jest też by reagować, gdy widzi się takie karygodne i brutalne zachowania.
Tammara Webber
Czytając można też dowiedzieć, się co nie co na temat samoobrony, co jest urozmaiceniem całego wątku. Bardzo ciekawą postacią w tej książce i chyba nawet najciekawszą jest Lucas. Oczywiście, kolejny idealny facet (kolejny uzdolniony), ale skrywający swoją tajemnicę. Co było odkryciem (nie wgłębiałam się w opisy dotyczące treści) i pozytywnym zaskoczeniem, choć wstrząsającym zarazem. Pozytywnie jeśli chodzi o jakość powieści, lecz nieprzyjemnie jeśli chodzi o samego Lucasa. Jest to książka, którą można dosłownie przeczytać w jeden dzień (jeśli ma się tyle czasu wolnego), pochłania niesamowicie. Ma się potrzebę, przeczytania jej od razu- od deski do deski. Sama siedziałam nad nią do późnych godzin nocnych. Napisana jest dobrym stylem, który nie męczy czytelnika. Dialogi są też niczego sobie, bywa naprawdę zabawnie. I po raz kolejny potwierdza się, że gej to najlepszy przyjaciel kobiety – no w tym przypadku bardzo dobry kumpel, który jest barwny i mega pozytywny. Nie pozostaje mi nic innego jak nie zagłębiać się w szczegóły i zachęcić do czytania. Ja jestem naprawdę zadowolona. Po przeczytaniu ma się ochotę zacząć od nowa.

8 komentarzy:

  1. Pochłaniam każdą recenzję na temat tej książki. Bardzo chciałabym ją przeczytać, ale jak na razie zadowalam się opiniami :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się zdecydujesz na przeczytanie, to możesz się nie oderwać;p (mam taką nadzieję;p) .

      Usuń
  2. Dla mnie fabuła także była zbyt oczywista i nie przepadam za typem faceta erudyty, przystojniaka, twardziela i pokrzywdzonego w jednym. W dodatku takiego, który nie cieszy się popularnością. Mało autentyczny obraz. No ale! Faktycznie czyta sie szybko, łatwo i przyjemnie. Poza nierealnym facetem idealnym, to całkiem fajna książka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio, mam wrażenie, że większość książek, jest dość oczywista i zbyt przejrzysta. W sumie masz racje, że to mało autentyczny obraz, ale przynajmniej wyróżnił się jakoś w tej historii, chociaż momentami był irytujący;p Niech napiszą o nie idealnych kobietach i mężczyznach;p

      Usuń
    2. Tak, dobrze byłoby trafić na coś naprawdę zaskakującego :)

      Usuń
    3. O czym byś chętnie poczytała?;p

      Usuń
  3. Czytałam już wiele opinii o tej książce, lecz nie jestem jeszcze do końca przekonana czy po nią sięgnąć, czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama zabrałam się za nią z dużym opóźnieniem;p

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)