niedziela, 7 grudnia 2014

Catherine Ryan Hyde - Dzień, który zmienił wszystko


autor: Catherine Ryan Hyde
tłumaczenie: Grzegorz Komerski
tytuł oryginału: When I Found You
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: 10 września 2014
liczba stron: 420
kategoria: Literatura piękna

„Miłość, która nie wybacza nie jest miłością…”

Tym razem moją recenzję rozpoczęłam od cytatu, może to dziwny pomysł, ale odkąd tylko to zdanie przeczytałam nad opisem wiedziałam, że ma sens. A po przeczytaniu książki nabrałam przekonania, że nie tylko ma sens i jest prawdziwe, ale także odzwierciedla książkę w całości. Jedno zdanie a może wyrazić tak wiele i tym samym opisać całą historię zawartą na stronicach z papieru. Dzień, który zmienił wszystko autorstwa Catherine Ryan Hyde to dawka życia i nauka o miłości. I to nie miłości damsko – męskiej a już na pewno nie tylko. Każdy z nas dobrze wie, że odcieni miłości jest wiele…
Pewnego ranka Nathan McCane, bezdzietny mężczyzna w średnim wieku znalazł porzucone w lesie niemowlę. Marzeniem mężczyzny stało się adoptować chłopca, jednak los chciał inaczej... To babka dziecka uzyskała prawo opieki nad wnuczkiem. Nathan jednak wymógł na niej obietnicę - pewnego dnia kobieta przyprowadzi do niego dziecko, a wtedy on wyjaśni mu, kto go ocalił.
Po przeczytaniu opisu od razu wyrobiłam sobie zdanie na temat opowieści zawartej na stronach tej książki. Jakoś ją sobie zaszufladkowałam, nie spodziewałam się, że mnie jakoś zaskoczy. Moja wyobraźnia poszybowała w swoim kierunku. No i moja wyobraźnia pomyliła się i to bardzo. Minęła się z wyobraźnią autorki. Nastawiłam się na dobrą historię, którą miło będzie przeczytać, jednak nie spodziewałam się takiej lekcji życia. Jeden dzień połączył Nathana i Nata. Jeden dzień zmienił życie obu mężczyzn. Jeden dzień dał im tak wiele. Myślę sobie, że dużo zyska także czytelnik. Dlaczego? Książka nie tylko wprowadza w niesamowity klimat, ona pokazuje jak wybaczać, jak pokochać bez warunkowo, jak wierzyć w drugiego człowieka i wspierać w najtrudniejszych momentach do końca. A co najważniejsze na końcu dowiadujemy się czy warto i jakie to efekty przynosi. Czytając byłam pełna podziwu dla postawy Nathana, nie raz byłam zszokowana tym jak postępuje, jak twardo stąpa po ziemi i trzyma się swoich zasad. Jak przepełnia go zaufanie i dobroć. Jak żyje swoim życiem i nie narzeka na swoją codzienność. Polowanie, pies, praca i święty spokój. Dobrze wychowany mężczyzna ze swoimi zasadami, nie koniecznie akceptowanymi przez innych. Potrafi dokonać wyboru i przy nim się trzymać, mimo że poniesie pewne straty. Powiem szczerze, że nie raz jego zachowanie(wybory) mnie szokowały. Ale dawały do myślenia. Zaraz zapytacie pewnie – a Nat? Nat to zupełne przeciwieństwo Nathana. Niewątpliwie silny mężczyzna, który jest uparty i dąży do celu. Bywa irytujący, w gorącej wodzie kąpany, ale to dobry człowiek. Popełnia błędy i ponosi porażki. Dokąd zaprowadziło życie obu panów? Kogo spotkali na swojej drodze? Czy marzenia się spełniają? Tego nie powiem, nie chce wnikać w szczegóły i za bardzo się rozpisywać. Nie chce się zagalopować i napisać zbyt dużo.

„Nie wolno zabraniać ludziom dążyć do spełnienia marzeń wyłącznie dlatego, że nie pasują do naszych.”

Książka została podzielona na osiem części, na przemian poznajemy zdarzenia z punktu widzenia Nathana McCanna i Nathana Batesa, co ułatwia poznanie obu panów dokładnie i zapoznanie się z codziennością bohaterów. Mamy okazję zobaczyć, co czują, myślą, co robią, czego się boją a co ich wkurza. Widzimy nie tylko portret psychologiczny, ale również moralny. A co ważne zobaczymy jak bardzo różnią się od siebie. Każda z części została podzielona na rozdziały, krótkie, przejrzyste i ciekawe. Oznaczone datą i tytułem, a każdy tytuł odnosi się do treści. Dzięki temu akcja jest płynna, łatwo przyswajalna i wciągająca. Ciągle coś się dzieje ani przez moment nie powiało nudą. Jest to książka, której pozaginałam rogi z myślą o zaznaczeniu miejsc z cytatami i przyznam, że trochę się ich nazbierało.

„Nie cierpię planów B. Kiedy się układa, to zawszę trochę tak, jakby człowiek nie wierzył w plan A. Ja całego siebie poświęcam planowi A. Wydaje mi się, że w ten sposób więcej uzyskam.”  

A teraz w skrócie podsumuję. Historia jest wzruszająca – wzruszyłam się a nawet uroniłam łezkę. Daje do myślenia i pokazuje wartości drugiego człowieka. Pozwala spojrzeć na przeznaczenie. I co ważne – mówi, żeby zawsze mówić prawdę nawet, jeśli jest bolesna. Zmiękczone kłamstwo wcale nie jest lepsze niż to prawdziwe „twarde”. Porusza także relację damsko – męskie i wybory, jakie dokonujemy w związkach. Jednak podstawowy wątek to relacja obu panów, która może naprawdę dziwić i szokować a czasami rozczulać. Chciałoby się poznać obu panów, usiąść z nimi w półmroku i posłuchać jak rozmawiają lub włączyć się do rozmowy. Poczuć klimat przyjaźni, miłości, oddania, zaufania, bezgranicznej wiary. Dzięki tej książce możemy sobie na to pozwolić. Teraz kilka słów o okładce. Jak dla mnie jest niesamowita – klimatyczna. Albo po prostu urocza. Chłopiec z okładki jest słodki jak to jabłko, które trzyma w rączkach. Przebija z jego oczu nadzieja, strach…sama nie wiem, ale coś, co przyciąga i porusza serce. Autorka stworzyła naprawdę niesamowitą historię, która płynnie porusza wydarzenia kilkadziesiąt lat. Jedna z lepszych, jakie czytałam. Styl a w zasadzie jego lekkość przypadłą mi do gustu. Już na półce czeka kolejna książka autorki, tym razem Nie pozwól mi odejść. Mam nadzieje, że pochłonie mnie bez reszty. Tą czytałam nawet będąc kłębkiem nerwów, nawet z niesamowitą migreną. Nie mogłam opuścić Nata i Nathana. Nathan zapytany o to, dlaczego tyle zrobił dla chłopca znalezionego w lesie odpowiada. – „Dlaczego? Co niesamowitego zrobiłem poza tym w swoim życiu?”
Rzuciło mi się to w oczy i stwierdziłam, że muszę to koniecznie umieścić w swojej recenzji. Jeśli macie ochotę zapoznać się z twórczością tej autorki i chcecie wniknąć w tą historię tak jak ja to zachęcam. Myślę, że warto.

„Kiedy życie pokazuje nam, gdzie nasze miejsce…No cóż, ciężko dyskutować z samym życiem.”

Moja ocena: 6/6

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytam opasłe tomiska

27 komentarzy:

  1. Nie sądziłam ,że ta książka może być tak dobra.Lecz po Twojej recenzji widzę ,że jednak jest warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaskoczyłaś mnie, bo nawet nie spodziewałam się po opisie, że może to być tak dobra książka. Naprawdę mnie do niej zachęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się;p Ja po opisie też nie spodziewałam się że wciągnie mnie aż tak...

      Usuń
  3. Tak świetnie nakreśliłaś tę książkę, że naprawdę mam ochotę się z nią zapoznać.. Zapisuje sobie tytuł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieje, że Tobie też się spodoba ;)

      Usuń
  4. Bardzo zachęcająca recenzja :) Rozejrzę się za książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie zapoznam się z tą pozycją. Lubię książki które dają do myślenia, a ta naprawdę do mnie przemawia. Dam się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze swoje recenzje zaczynam cytatami. Z chęcią przeczytałabym tak wzruszającą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko zaczynam od cytatów, to chyba jest nawet mój pierwszy raz ;p

      Usuń
  7. Pierwszy cytat już mi wpadł w pamięć. Po Twojej recenzji, książkę na pewno zakupię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieje, że i Twoje oczekiwania spełni ;)

      Usuń
  8. Piękny cytat. Tak jeden dzień, może czasem zmienić wszystko. Zaciekawiła mnie ta historia, więc będe ja miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, cytat jest piękny i ma w sobie sama prawdę ;)

      Usuń
  9. Bardzo się cieszę, że tak Ci się podobało ;) mam tę książkę, tylko nie mam czasu by po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny cytat... Po opisie książka wydaje się bardzo ciekawa, chciałabym przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej książce, ale jak mi się uda ją dostać, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam na nią ogromną chęć! jak ujrzałam tylko okładkę, miałam intuicję, że będzie wspaniałą lekturą..

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapisuję tytuł i przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)