sobota, 17 stycznia 2015

Magdalena Witkiewicz - Pierwsza na liście


autor: Magdalena Witkiewicz
wydawnictwo: Filia
data wydania: 14 stycznia 2015
liczba stron: 345
kategoria: literatura współczesna

„Nie ma ludzi złych. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale każdy dobry człowiek może być bohaterem.”*

Co powiecie na kolejną historię o przyjaźni? Tylko tym razem w odcieniach kobiecości. Zresztą historia, którą chcę Wam przedstawić ma w sobie ukrytych wiele tematów. Jednak niewątpliwie jest to historia kobiet, o kobietach i dla kobiet, ale i panowie mogliby przeczytać…nie zaszkodziłaby im taka dawka wrażeń. Tym razem chcę Was zaprosić do przeczytania najnowszej książki Magdaleny Witkiewicz – Pierwsza na liście. Jest to autorka, która na swoim koncie ma już kilka książek w tym także dla dzieci. Zapewne kojarzycie takie tytuły jak: Szkoła żon, Pensjonat marzeń, Zamek z piasku oraz Szczęście pachnące wanilią. Ja niestety nie miałam okazji czytać żadnego z tych tytułów. Jakie są więc moje debiutowe wrażenia po przeczytaniu Pierwszej na liście? Brak mi słów, albo jest ich wręcz za dużo, by opisać to, co myślę…
Ina zaczęła nowe życie. Nie spodziewała się, że przeszłość zapuka do jej drzwi w najmniej oczekiwanym momencie. Patrycja w każdej chwili mogła wszystko stracić. Los postawił przed nią najtrudniejsze z zadań. W ciągu kilku tygodni nauczyć ukochane córki, jak żyć? Karola musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Wyruszyła w podróż, aby odnaleźć PIERWSZĄ NA LIŚCIE. Odnalazła. Ale wraz z nią wróciły bolesne wspomnienia.
Miłość. Zastanawiam się, co jest ważniejsze – miłość czy przyjaźń? Miłość czasem mija, a przyjaźń… Cały czas się łudzę, że przyjaźń zostaje na zawsze. I nawet po dwudziestu latach trwa, tylko czasem jest zagubiona. Najważniejsze chyba są dzieci. Dla mnie zawsze byłyście na pierwszym miejscu. Jesteście moim spełnionym marzeniem. Mężczyźni są, potem ich nie ma… Ale dzieci są zawsze. Kawałek ciebie w bardziej doskonałym człowieku.

Jak myślicie, co jest ważniejsze miłość czy przyjaźń? Co byście wybrały/ wybrali? W co bardziej opłaca się tak naprawdę zainwestować? No właśnie pytanie nie łatwe…i od takiego pytania zaczynamy naszą wędrówkę z pięcioma kobietami. Wędrówka ta wcale nie będzie łatwa. Kolejne pytanie, z którym możemy się zmierzyć też nie należy do najprostszych. Co byście zrobiły/ zrobili gdyby Wam został rok życia, kilka miesięcy i dni? I jak tu mądrze odpowiedzieć? Jak tu nie wpaść najpierw w panikę a potem w depresje? Takich pytań jest dużo, dużo jest także refleksji i poważnych tematów. Jakich? Takich jak białaczka. Walka z chorobą. A także poruszona została kwestia dawcy. W tym przypadku bywa różnie i podróżnie. Zastanawialiście się kiedyś nad tą kwestią? Niestety, ludzie bywają nieodpowiedzialni i nie zawsze robią to, co powinni, a mianowicie w ostatniej chwili uciekają. Co to znaczy zostać dawcą szpiku? Niewątpliwie możemy podarować komuś drugie życie, możemy uczynić nasze barpodziej wartościowym pod względem zwykłego człowieczeństwa i miłości dla bliźniego. O tym by można mówić bez końca i za pewne po przeczytaniu tej książki każdy nad tym pomyśli – nie mówię, że od razu każdy poleci się zgłosić jako potencjalny dawca. Ta historia to nie tylko choroba, to także dramaty prywatne, z którymi boryka się każda z bohaterek. Każda z kobiet opisanych w tej książce ma swoją historię, swoje własne „trupy w szafie”, swoje demony, które je nękają. A mianownikiem wspólnym jest śmierć, która czyha tuż za rogiem. Nie zabraknie również przyspieszonego bicia serca i historii romantycznych. Bo przecież miłość jest nam do życia także potrzebna i możemy ją spotkać w dziwnych okolicznościach. Nasze życie może się zmienić, w każdej chwili. Czytając ma się wrażenie, że znamy Patrycję, Karolinę, Inę, Różę i Grażynkę. Mamy wrażenie, że to nasze przyjaciółki, które dobrze znamy. Nie chce się zagłębiać w fabułę, nie chce nic zdradzać ani wnikać w szczegóły. To jest zupełnie nie potrzebne. Po co psuć Wam przyjemność z odkrywania tej historii i poznawania tych wyjątkowych, silnych i mądrych kobiet.

Ta książka jest niesamowita. Zaczęłam ją czytać po 21 a skończyłam o 2:30. Nie mogłam się od niej oderwać, musiałam ją przeczytać jednym tchem. Po przebudzeniu nadal miałam dziwne uczucie, jakąś spójność z tą historią. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem i aż trudno mi to opisać. Autorka w doskonały sposób stworzyła postacie. A co ważne pomysł powstał w realnych okolicznościach, gdy autorka leżała w szpitalu i czekała na diagnozę. Pani Magdalena Witkiewicz w swojej książce zmieściła tyle emocji, że to aż nieprawdopodobne. Potrafi wzruszyć, rozśmieszyć, rozmarzyć, wkurzyć, zaintrygować i przyśpieszyć bicie serca. Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie. Niezależnie od wieku. Książka ta wyzwala w czytelniku dodatkową dawkę człowieczeństwa, porusza najczulsze struny. To nie my chłoniemy tą historię tylko ona nas. Na końcu znajdziecie kilka słów od autorki, a także od Urszuli Jaworskiej – kobiety, która zna temat choroby od podszewki. Założycielki Fundacji, silnej osobowości, która potrafi zrozumieć i zaangażować się w stu procentach w walkę chorych. Warto, więc przeczytać te dodatkowe teksty i przekonać się, kto i jak przyłączył się do postania tej historii. Nie wiem czy Was zaintrygowałam, zachęciłam a może zniechęciłam, ale ja tej książki nie oddam za żadne skarby. Ta książka ma w sobie coś osobistego, przynajmniej ja tak to odczułam. Coś, co poruszy czytelnika i pozwoli mu się przez chwilkę zastanowić. Myślę, że refleksje dopadną i Was. Powiem więcej, mam w planach kolejne książki Magdaleny Witkiewicz i to nie dlatego, że jest moją imienniczką. A Pierwszą na liście warto przeczytać. To książka, która daje pozytywnego kopa a przy okazji pokazuje ludzką dobroć. Polecam!


*Hasło Urszuli Jaworskiej.

Książka bierze udział w wyzwaniach:

40 komentarzy:

  1. Na pewno przeczytam, ale w trochę późniejszym terminie. Na razie mam 29 książek na swoim stosiku do przeczytania, po które chcę sięgnąć w pierwszej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój stos już jest mega gigantyczny, więc doskonale Cię rozumiem ;p

      Usuń
  2. Podziwiam Inę za to, że jednak pamiętała o przyjaźni i przebaczyła dawne urazy:) Książka naprawdę jest pozytywna, mimo trudnego tematu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją za to podziwiam, ogólnie te kobietki były bardzo silne...a tego Piotra to bym...;p

      Usuń
  3. Mam w planach tegorocznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno będę chciała przeczytać, same pozytywne opinie - muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z lepszych jakie miałam okazje czytać - jeśli chodzi o naszych autorów.

      Usuń
  5. Bardzo fajnie, że książka jest taka pozytywna. Może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała powieść, którą nazwałam Ku pokrzepieniu serc. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas słyszę same pozytywne opinie.
    Mam tę książkę w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napiszę po raz kolejny na blogach to samo,uważam że to najlepsza książka autorki. A Ty w swojej recenzji pięknie pokazałaś jak wiele strun jest w stanie poruszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowo ;) Chętnie zapoznam się z innymi książkami autorki.

      Usuń
  9. Ta książka nie daje mi spokoju;) muszę ją w końcu przeczytać i sama się przekonać, czy naprawdę jest tak dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o autorce i mam ją w planach ;) Każdy chwali tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak najbardziej chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że się nie rozczarujesz i trafi w Twój gust ;)

      Usuń
  12. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała wybierać między przyjaźnią a miłością, bo to prawie jak próbować odpowiedzieć na pytanie: kogo kochasz bardziej, mamusię czy tatusia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wybór jest trudny...a jeszcze dochodzi kwestia przyjaźni, ale prawdziwej...bo ile mamy obok siebie tych pseudo przyjaciół...Trudno jest odpowiedzieć kogo kocha się bardziej...czy mamusię czy tatusia...nawet nie powinno się wybierać;p No, ale niestety, życie bywa okrutne. Tego życzę wszystkim...żeby nikt nie musiał wybierać między przyjaźnią a miłością!

      Usuń
  13. Niezwykła powieść, moim zdaniem najlepsza w dorobku autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę dopiero zapoznać się z innymi książkami autorki ;)

      Usuń
  14. Muszę przyznać, ze mnie zainteresowałaś. Rzadko sięgam po tego typu książki, ale może spróbuję ?
    Jeśli znajdę w bibliotece, to na pewno przeczytam.Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowałam. Mam nadzieje, że się nie zawiedziesz, jak już ją złowisz w bibliotece ;) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Rozejrzę się za książką w bibliotece, bo na zakup to na razie mnie nie stać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że uda Ci się na nią trafić i że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  16. Kolejna pozycja dla mnie:) Dziękuję za polecenie jej na Twoim blogu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całą przyjemność po mojej stronie ;) Mam nadzieje, że Ci się spodoba...mnie urzekła i to bardzo ;) Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  17. kolejna książka którą dodaję do mojej oczekującej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle dobrego słyszałam o tej książce, muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś w końcu ją kupiłam i już się nie mogę doczekać aż się za nią zabiorę :). Same pochlebne recenzje. Więc jak tu nie czytać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka która koniecznie muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z pewnością przeczytam, tym bardziej, że już czeka w kolejce na mojej półce... Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)