czwartek, 12 lutego 2015

Agata Christie - Śmierć na Nilu


autor: Agatha Christie
tłumaczenie: Natalia Billi
tytuł oryginału: Death on the Nile
wydawnictwo: Dolnośląskie
data wydania: listopad 2011 (data przybliżona)
liczba stron: 336
kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Cenię sobie dobry, klasyczny kryminał w doskonałym wykonaniu, dlatego też po raz kolejny wybrałam książkę Agaty Christie. Tym razem padło na intrygujący, zapowiadający ciekawą i krwawą akcję, tytuł – Śmierć na Nilu. Dlaczego akurat wybrałam tę książkę, a nie inną? Myślę, że znów szalę przeważyło moje wspomnienie z okresów „późnego dzieciństwa” i pewien krótki przebłysk sceny filmowej. Wytworny dżentelmen z wąsikiem w jasnym garniturze próbujący rozwikłać zagadkę śmierci na statku… Niewątpliwie przypominał on Herkulesa Poirota a i klimat pasował idealnie do powieści Christie. To wspomnienie krążyło gdzieś w mojej podświadomości, ale dopiero gdy zobaczyłam książkę odżyło pełnym blaskiem. Kolejnym przemawiającym argumentem jest fakt, że bardzo lubię twórczość tej autorki.
Poirot wyjeżdża odpocząć do Egiptu, ale od razu zawodową czujność budzą relacje między trojgiem współuczestników wycieczki. Linnet Ridgeway posiada wszystko: urodę, inteligencję, bogactwo...i męża, którego zwinęła sprzed nosa swojej przyjaciółce Jacqueline. Teraz Jacqueline nie opuszcza jej na krok, pojawiając się wszędzie tam, gdzie udaje się para w podróży poślubnej. Jej obecność zatruwa im każdą chwilę? Linnet z mężem próbują uwolnić się od jej krępującej obecności, w tajemnicy wsiadając na statek podróżujący po Nilu. Ale okazuje się, że Jacqueline już tam jest...
Jest to taka historia jaką lubię. Są ofiary, są podejrzani, są poszlaki, dowody i trzeba wskazać winnego. Lubię zgadywać, kombinować i zagłębiać się w ludzką naturę. Podoba mi się taki styl śledztwa… typowy dla Poirota - przesłuchania i jego dedukcje (inne niż mojego ulubieńca Holmesa). Akcja powieści toczy się swoim rytmem, nie biegnie na złamanie karku… W książkach Christie liczy się spokój, napięcie i subtelność. Jej kryminały są pełne elegancji, mimo różnego rodzaju przestępstw – w tym przypadku morderstwa. Od razu zaznaczę, że cała ta opowieść, nie jest wcale taka przejrzysta jak mogłoby się wydawać…nie mamy tutaj do czynienia tylko z zagadką, jaką jest wykrycie mordercy. W tej historii znajdziemy miłość i pieniądze, czyli namiętności, dla których zazwyczaj się grzeszy. Wątki się przeplatają a bohaterowie są barwni i nie przejrzyści. Oczywiście można by narzekać, że na owo morderstwo trzeba sobie trochę poczekać, ja jednak uważam to za zaletę. Nie mamy wszystkiego podanego na tacy…rach ciach i już mamy trupka w przysłowiowej szafie. Czytelnik ma okazję rozeznać się w temacie, poznać trochę postacie i dopiero potem zagłębić się w dramacie rozgrywającym się na tej egzotycznej i znanej wszystkim rzece. Oczywiście gwiazdą tego śledztwa i tym samym podróży jest sam Herkules Poirot, który swoją rolę podkreśla kilkoma zdaniami:


„Jeśli coś się wyłoni z ziemi podczas prowadzonych wykopalisk, to bardzo starannie czyści się teren wokół tej rzeczy. Wybiera się zbędną ziemię, oskrobuje tu i ówdzie przedmiot ten nożem, aż oczyszczony z zewnętrznej warstwy, ukaże się w całej swej krasie, gotowy do opisu i fotografii. Do tego właśnie dążę: usunąć zbędne naleciałości, abyśmy mogli dojrzeć prawdę, nagą prawdę w całej jej okazałości.”

Podsumowując: kryminał najwyższych lotów. Fabuła jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Nie nudzi, a do tego jest wręcz przepełniona elegancją i barwnymi dialogami. Jest to książka, którą można się delektować. Czytałam ją z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Ani przez sekundę nie poczułam się rozczarowana czy zniechęcona. Tak, więc moje wspomnienie zaowocowało wspaniałą lekturą no i pozostało ulokowane w odpowiednich szufladkach. A film na podstawie tej książki, muszę koniecznie obejrzeć i cofnąć się w czasie. Poza tym chętnie porównam wersję książkową od ekranowej. Po raz kolejny Królowa Kryminału udowodniła swój talent. Ten kryminał z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom twórczości Christie. Myślę, że zaspokoi gusta fanów klasycznego dobrego kryminału.


„Człowiek może się przyznać, tak czy owak, do zamierzonego morderstwa, ale niepodobieństwem jest skłonić go, by przyznał się do prawdziwego występku.”

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,1 cm)

40 komentarzy:

  1. Kto mi uwierzy, że moja przygoda z Christie jeszcze się nie zaczęła ;) już planuję od dawna, ale jakoś nigdy nie ma okazji ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Aż wstyd, że jeszcze nic nie czytałam.

      Usuń
    2. Żaden wstyd! ;p Ja też długo się zabierałam za książki Christie i zabrać nie mogłam... W końcu któraś trafi w Wasze rączki ;) A wtedy.... będziecie oczarowane... mam taką nadzieję ;)

      Usuń
  2. Muszę zajrzeć do kryminałów Christie. Obecnie czytam polski kryminał ,,Ziarno prawdy,, Miłoszewskiego i coraz bardziej mnie wciąga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej półce czeka "Bezcenny" i muszę się kiedyś wreszcie za nią zabrać;p

      Usuń
  3. Zgadzam się w zupełności :) Książka bardzo mi się podobała i pewnie kiedyś do niej wrócę (gdy już zapomnę kto zabił ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to chyba na emeryturze ;p A tak poważnie to książka warta uwagi ;)

      Usuń
  4. Tej książki autorki jeszcze nie czytałam, ale po takiej recenzji muszę ją zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, mam nadzieję że i Tobie się spodoba ;)

      Usuń
  5. Lubię twórczość Christie :) Choć tego tytułu jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach twórczość autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, za niedługo to zmienię ( czy chce czy nie musze przeczytać Morderstwo w Orient Expressie bo jest to moja lektura) więc jeżeli tylko spodoba mi się to jak pisze pani Agatha Christie to z chęcią sięgnę i po tą książkę bo wydaj się interesująca :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją przygodę z książkami Christie zaczynałam właśnie od "Morderstwa..." i nabrałam ochoty na więcej. Mam więc nadzieję, że i Tobie się spodoba;)

      Usuń
  8. Będę miała na uwadze tę książkę, ale to dopiero za jakiś czas, gdyż obecnie wolę nieco inne powieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. To na pewno dobry kryminał, z Christie nie mogłoby być inaczej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię książki A. Christie, tę czytałam chyba całe wieki temu, chętnie do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy po powtórnym przeczytaniu będziesz miała podobne wrażenia;p

      Usuń
  11. Uwielbiam Christie i jej twórczość, jednak ostatnio mam lekki przesyt jej kryminałów. Musiałam sobie od niej trochę odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam już inną książkę Christie i mam w planach więcej jej dzieł. Tylko nie wiem, którą wybrać. W sumie ta pozycja może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję ten tytuł jak i "I nie było już nikogo" ;)

      Usuń
  13. Taka jestem zacofana, że niestety Christie wciąż jest na liście nieprzeczytanych... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś nadrobisz zaległości z Twórczością autorki ;)

      Usuń
  14. Ja też w tyle jestem z książkami Christie. Przeczytałam bodajże tylko 3... Mam nadzieję, że szybko się to zmieni
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka napisała dużooo książek więc jest w czym wybierać i nadrabiać ;p

      Usuń
  15. Póki co czytałam tylko jedną książkę tej autorki, jednak spodobała mi się na tyle, że z pewnością sięgnęła po kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w planach jeszcze inne książki Christie ;)

      Usuń
  16. Hej, hej! Nominowałam Cię do LBA :) Jeśli masz ochotę, to zapraszam do zabawy ^^ http://vegaczyta.blogspot.com/2015/02/lba-5.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wziąć udział i odpowiedzieć na pytania, najszybciej jak się da;p

      Usuń
  17. Tyle już się naczytałam o pani Christie, że aż wstyd, że jeszcze nie przeczytałam żadnej jej książki. Pora to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przeczytałam ani jednej książki Christie - muszę to zmienić w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Jej twórczość przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  19. Ja swoją przygodę z książkowymi kryminałami Christie zaczęłam od rozwiązywania zagadki z Orient Expressu. Chociaż nie było to do końca rozwiązywanie, bo znałam zakończenie w dość dużej części. Serial oglądałam już wcześniej, więc teraz czytam tylko opis fabuły oraz recenzję i orientuję się, że już znam zakończenie. Tak było i tym razem, ale po książkę i tak sięgnę, bo jestem ciekawa wersji pisanej. :)
    http://kulturaczytania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją przygodę też zaczynałam od "Morderstwa...";)

      Usuń
  20. Uwielbiam kryminały Christie, zawszę sięgam po nie gdy mam ochotę na naprawdę dobrą lekturę, a Christie nigdy jeszcze mnie nie nie zawiodła, „Śmierć na Nilu” będę mieć na uwadze przy kolejnej sposobności :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)