środa, 4 lutego 2015

Kamil Brach - Continuum


autor: Kamil Brach
wydawnictwo: NABIUS
data wydania: grudzień 2014 (data przybliżona)
liczba stron: 245
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction

Dla odmiany zaproponuję Wam coś z innej beczki. Co powiecie na podróże w czasie za pomocą dziwnego zegarka? Brzmi intrygująco? Musze przyznać, że sama byłam zaintrygowana czytając opis książki. Continuum autorstwa Kamila Bracha to pozycja z gatunku fantastyki i science fiction. Ostatnio rzadko czytam tego typu książki, więc ta lektura miała okazać się miłą odmianą. Czy faktycznie umiliła mi czas?
Jacek, trzydziestoparoletni prawnik, prowadzi harmonijne życie. Każdy kolejny dzień dzieli pomiędzy żonę i dwójkę dzieci a przynoszącą satysfakcję pracę w międzynarodowej korporacji. Wydaje się spełniony. W głębi serca jednak wciąż chowa bolesne wspomnienia z przeszłości, z którymi nigdy się nie pogodził. Nigdy ich nie zaakceptował. W wyniku splotu okoliczności, a może celowego działania, otrzymuje możliwość cofnięcia się w przeszłość i zmiany dowolnego momentu w życiu. Z dnia na dzień może stać się reżyserem losów zarówno świata, jak i każdego człowieka z osobna.
„Nadal próżno szukać kawałka kiełbasy w << jajecznicy z kiełbasą>>”…zaczyna się praktycznie od zwyczajnej jajecznicy i zwykłego faceta, który dłubie widelcem w talerzu, mając swoje filozoficzne przemyślenia. A wszystko za sprawą swoich życiowych rytuałów, które systematycznie powtarza z niezwykła precyzją. Czyli zaczyna się niepozornie i chciałoby się powiedzieć dziwacznie. A może to bohater jest jakiś dziwny? Jednak potem stopniowo akcja się rozkręca. Na to rozkręcenie ma aż 11 rozdziałów ( a może nie aż, tylko aby?). Czytając byłam zaintrygowana, potem trochę przygaszona… Miałam wrażenie, że za mało jest tej przeszłości, zbyt mało zobrazowanej, podróże zbyt krótkie i za mało opisane. Czyli jednym słowem za mało mi było science fiction w science fiction. Jednak później wszystko się nagle zmieniło. Zaczęło się coś dziać. Majstrowanie w czasie okazało się niebezpieczne, pokazało pazury i nie było już nudno. Wędrowaliśmy z teraźniejszości, do przeszłości by za chwilę wylądować z zadziwiającym miejscu, w przyszłości. Ta przyszłość była nawet lepiej skonstruowana niż przeszłość. Jeśli zaś chodzi o bohaterów, to najważniejszym z nich jest Jacek (ten od jajecznicy). Ma on praktycznie idealne życie, ale męczy go przeszłość. Gdy w jego ręce trafia wehikuł czasu próbuje naprawić nie tylko swoją przeszłość, ale także wpłynąć na życie innych. Kierują nim, co prawda szlachetne czyny, ale znając naturę człowieka możemy się domyślić, że naszemu bohaterowi ta szlachetność nie wystarczyła. A już na pewno nie w umiarze. A przecież wszyscy wiemy, że co za dużo to nie zdrowo…Linia czasowa jest delikatna, łatwo zmienić jej kierunek, jeden zły ruch i wszystko się może pomieszać, samemu sobie można zaszkodzić. I jak się okazuje nie tylko sobie i nie tylko w ramach teraźniejszości. Konsekwencje mogą być olbrzymie. Więc czy warto zmieniać przeszłość? Czy warto ryzykować? Ja Wam na to pytanie nie odpowiem, myślę, że jest to ciekawy temat do dyskusji. Mnie osobiście Jacek zadziwił, nie mogłam czasami zrozumieć jego zachowania … nie mogłam tez rozgryźć, po co główny bohater (a tym samym autor) wplata w całą akcję, praktycznie zbędną osobę, postać neutralną…owszem wszystko się wyjaśniło, jednak nurtowało mnie to przez jakiś czas.
Sam pomysł na fabułę ciekawy, ale można było ją trochę bardziej rozszerzyć. Akcja dzieje się w głównie w Warszawie, więc możemy wczuć się w nasze realia. Całość nie jest skomplikowana, przedobrzona ani nic w tym stylu, jednak po tych przeróbkach czasowych trzeba się połapać o co chodzi… Historia nie jest przesłodzona. Pokazuje ona słabości człowieka i konsekwencje jakie ponosi się za złe decyzje. Tak naprawdę spotkamy tutaj nie jednego Jacka a kilku, więc na nudę z głównym bohaterem nie ma co liczyć. Wątkiem wyróżniającym się na tle czasowym jest miłość i przyjaźń… Zarówno jedno jak i drugie są tutaj siłą napędową. Książek o podróżach w czasie czytałam już kilka…fabuły miały różne priorytety, jednak nigdy tak osobiste. Myślę, że autor pisząc Continuum udowodnił swoją bogatą wyobraźnię… Książka z pewnością spodoba się przede wszystkim miłośnikom tego gatunku i podróży w czasie.

Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania książki.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1.8 cm)

21 komentarzy:

  1. Nie kojarzę tego autora, ale staram się bliżej poznać z rodzimą twórczością, więc może akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie... PRZECZYTAŁABYM :) Dlaczego by nie? Opis zachęcający, recenzja zachęcająca, okładka również zachęca :) Więc... Jeśli będę miała chwilkę czasu to z chęcią sięgnę po tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś jest w tym intrygującego, jednak chyba nie na tyle, bym z miejsca chciała sięgnąć po tę książkę. Ale będę miała ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki, gdzie pojawia się Wehikuł czasu, więc chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Owszem, brzmi zachęcająco, ale niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę lubię takie książki zwłaszcza, jeśli chodzi o taką tematykę. Zapisuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak kiedyś ją znajdę w bibliotece, to może? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcie :))
    Książka niekoniecznie mi się podoba, raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię motym podróży w czasie, więc chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podróże w czasie to bardzo ciekawy temat i nie ukrywam, że chętnie poznałabym taką historię, ale nie bardzo umiem odnaleźć się w tym gatunku. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z polską fantastyką nie miałam jeszcze do czynienia, więc kiedyś może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę, jednak raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem miłośniczką gatunku i podróży w czasie, więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak mieć filozoficzne przemyślenia podczas jedzenia jajecznicy:) Jestem fanką motywu podróży w czasie, więc z chęcią rozglądnę się za książką:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam ani o autorze ani o książce. Pierwsze zdanie twojej recenzji brzmi zachęcająco więc może jednak...
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Podróże w czasie to zdecydowanie coś dla mnie! Jak tylko będę miała okazje to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wierzę, że książka jest niezła, ale zupełnie nie ciągnie mnie do niej, więc odpuszczę sobie zabieganie o to, aby trafiła na moją półkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię książki z podróżami w czasie, kto wie, może to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mogli Państwo nie słyszeć wcześniej o autorze, ponieważ Continuum jest moim debiutem literackim. Książka wchodzi do coraz szerszej sprzedaży, a tymczasem chciałbym zaprosić do wzięcia udziału w konkursie - do wygrania książka w wersji papierowej lub e-book. Szczegóły na stronie www.facebook.com/czas.na.continuum
    Zapraszam i pozdrawiam
    Kamil Brach

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam na spotkanie z autorem powieści "Continuum", które odbędzie się w sobotę 28 listopada o godz. 12 podczas Targów Fantastyki w Warszawie (BABKA do wynajęcia, ul. Młocińska 5/7).

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)