niedziela, 1 marca 2015

Podsumowanie lutego



Nadszedł czas na podsumowanie najkrótszego miesiąca w roku. Niestety okazał się on ciut gorszy niż poprzedni. Udało mi się przeczytać 10 książek:

                                                         Colleen Hoover - "Losing Hope"
Michelle Hodkin - "Mara Dyer. Przemiana"
Agata Christie - "Śmierć na Nilu"
Agnieszka Olejnik - "Dante na tropie"
Monika A. Oleksa - "Samotność ma twoje imię"
Stanisław Karolewski - "Szarlatańskie wersety. Rok w antykwariacie"
Adam Ambler - "Seksturysta"
Victoria Aveyard - "Czerwona królowa"
Wioletta Sawicka - "Będzie dobrze, kotku"
David Nicholls - "My" (recenzja w najbliższych dniach)

Łączna ilość stron to 3516, co daje 125,5 strony dziennie.

Najlepsze książki w tym miesiącu to:
"Czerwona królowa", "Dante na tropie" oraz "Będzie dobrze, kotku"

Największe rozczarowanie:
"Losing Hope" - niestety jak dla mnie dużo gorsza od "Hopeless"

Najładniejsza okładka:
"Trucicielka"

Podsumowanie wyzwania "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu":
w lutym dochodzi 23,2 cm (łącznie już 46,7 cm)

Podsumowanie wyzwania Kiedyś przeczytam:
Niestety kolejny miesiąc, w którym nie jestem w pełni usatysfakcjonowana z osiągniętego wyniku, gdyż przeczytałam ponownie tylko 3 książki, a konkurencja jest duża i mknie do przodu ;)

Książkowe plany na marzec:


Milcząca siostra - Diane Chamberlain
Nieprzekraczalna granica - Colleen Hoover
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania - Katarzyna Bonda
+
czytanie zaległości na półkach :)
+
z pewnością skuszę się również na kolejną książkę z serii Leniwa Niedziela, a dokładniej to "Stojąc pod tęczą" Doroty Schrammek

29 komentarzy:

  1. 10 książek! Świetny wynik :) Gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie luty również wypadł gorzej niż styczeń, ale biorąc pod uwagę twój wynik to w ogóle mogę się schować. ;) Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonały wynik.... Matko, ja nie pamiętam kiedy udało mi się znaleźć czas na więcej niż jedną książkę w miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezły wynik! Ja przeczytałam tylko 6 książek. Zazdroszczę "Czerwonej królowej" oraz "Dante na tropie" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maszyna do pisania! Starczy za wszystkie książki :) strasznie chciałabym przeczytać! Gratuluję wyników. Przyznam, że zachęciłaś mnie teraz, mówiąc, że Dante na tropie to ta lepsza książka w lutowym zestawieniu. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wynik świetny, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobry wynik, gratuluję. Chciałabym przeczytać "Dante na tropie", tym bardziej, że tak mocno zachwalasz tę książkę. Mam nadzieję, że kiedyś mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wynik imponuje i widzę naprawdę dobre książki. Martwi mnie ocena Losing hope, bo właśnie ją zakupiłam :] Zastanawiałam się nad kupnem Czerwonej królowej, i widzę, że Tobie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele książek przeczytałaś, mogę Ci pozazdrościć ? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wyniki, gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję:) Milcząca siostra jest naprawdę świetna, dobry wybór!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wynik - gratuluję :). Nie czytałam żadnej z Twoich książek, ale mam dużą ochotę na "Będzie dobrze, kotku" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O rany, to naprawdę świetny wynik. Nie ma co narzekać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję, bardzo wysoki wynik, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co ja bym dała, żeby przeczytać tyle książek:) Piękny wynik. Powodzenia w marcu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję świetnego wyniku :)
    Mam nadzieję że w marcu pójdzie Ci jeszcze lepiej i że przeczytasz wiele ciekawych książek :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobre wyniki:) Ja też mam cały czas niedosyt jeśli chodzi o wyzwanie Kiedyś przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne wyniki, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To moim zdaniem świetny wynik. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w lutym nic nie przeczytałam (chyba że liczą się opowiadania do Holmesa, bo udało mi się skończyć trzy, ale to jeszcze nie cała książka).
    Gratuluję wyniku!

    OdpowiedzUsuń
  21. "Maszyna do pisania" mam nadzieję, że się spodoba :)
    Wyniki, jak najbardziej na plus mogę Ci tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wynik piękny! Gratuluję :)
    Też wkrótce będę czytać "Maszynę do pisania" :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi się wydaje, że ten miesiąc nie był dla Ciebie aż tak zły czytelniczo. Dziesięć książek to całkiem sporo :)
    Słyszałam kiedyś o książce Amblera... Jest ciekawa?

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne wyniki! Gratuluję i oby kolejny miesiąc był taki, albo i jeszcze lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku, rewelacyjne wyniki. Ja w lutym pochwalić się mogę tylko 2 przeczytanymi pozycjami… :P (oby w marcu było lepiej ;)).
    Ja sobie postanowiłam, że 2015 rok będzie tym, w którym postaram się odkurzyć moją biblioteczkę z nie przeczytanych książek. Wszystkich na pewno nie, ale chociaż garstkę… ;)

    Powodzenia w marcu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. O, "Czerwona królowa"!
    Skoro twierdzisz, że "Losing Hope" jest gorsze od "Hopeless" to chyba się wstrzymam, bo pierwsza cześć nie do końca mi się podobała ;/

    Zapraszam do siebie.
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)