wtorek, 21 kwietnia 2015

Richard A. Antonius - Czas beboka


autor: Richard A. Antonius
wydawnictwo: Muza
data wydania: 22 kwietnia 2015
liczba stron: 736
kategoria: Literatura piękna

Czas przedstawić Wam kolejną pozycję z kwietniowego stosika, a tym samym opasłe tomisko, które bardzo mnie zaskoczyło. Długo wahałam się czy zdecydować się na tę pozycję i teraz z całą pewnością mogę stwierdzić, że cieszę się z tego, że jednak się na nią skusiłam. „Czas Beboka” autorstwa R.A. Antoniusa pojawi się w księgarniach już jutro – 22 kwietnia. Czasy PRL- u niektórych interesują, kolejnych śmiertelnie nudzą, a innych nic nie obchodzą, gdyż urodzili się w zupełnie innych czasach. Chcielibyście spojrzeć na tamte czasy w zupełnie inny sposób? Cofnąć się w czasie i przeżyć niezapomniane przygody, które można spokojnie włożyć między karty dobrych bajek, fantastyki a czasem i podręcznika? Zainteresowanym mogę już na samym początku polecić tę lekturę.
Jedenastoletni Adam przemierza ponure ulice przemysłowych Katowic. Ojciec chłopca jest aktywnym działaczem partyjnym, to z jego inicjatywy Gustaw Morcinek występuje o zmianę nazwy Katowice na Stalinogród. Matka tęskni za rodzinnym Nowym Sączem i stara się ignorować romanse męża. Jednak dużo bardziej niż surowa rzeczywistość rodziców, Adama fascynuje podróż do równoległej krainy z pogranicza jawy i snu, pełnej tajemnic i czarów. Stary kredens, służący podczas wojny za schronienie przed Niemcami, staje się dla chłopca magicznym wehikułem zdolnym zabrać go daleko od codziennych zmartwień. Świat brutalnego ustroju, politycznych rozgrywek i kształtującego się na nowo powojennego Śląska postrzegany oczami Adama zmienia swój bieg, wkraczający w oniryczny, uniwersalny wymiar opowieści o człowieczeństwie w epoce kresu wartości.
Od razu uprzedzam, że lektura, którą Wam proponuję nie jest lekka (nie przypomina powieścidła, które ma nam tylko umilić czas) jest za to bardzo bogata w treści i zawiera w sobie bardzo ciekawą fabułę. Autor stworzył zaczarowany świat, w którym mały chłopiec zmierza się ze sprawami dorosłych jak i tymi dziecięcymi. Stworzył bohatera, który jest niezwykły, a jego wyobraźnia i odwaga są godne podziwu. Co prawda, nie wszystkie sprawy rozumuje tak jak pojąłby je ktoś dużo starszy jednak swoją dziecięcą ciekawością ratuje „dorosłych” z opresji. Adaś to bardzo ciekawa postać. Jest to strachliwe i zarazem odważne dziecko, które wypełnia sobie czas w sposób obrazowy i ciekawy. Syn – ojca, społecznika Zenona, który jest niezwykle inteligentny jednak bywa surowy i zapatrzony jest w Matkę Partię. Doskonały szachista o różnych zainteresowaniach. Jedyny syn – matki, która marzy o własnym zakładzie krawieckim. Kobiety, która pokochała język francuski i jest przeciwieństwem męża. Inteligentna i to nawet bardzo...Ostoja domowego ogniska, która ma swoje zdanie. Mnie osobiście bardzo ta książka zaskoczyła. Czym? Rozwojem wydarzeń, a także atrakcyjnością przekazu. Im dalej czytałam, tym bardziej przesiąkałam do świata Adama. Do jego wyobraźni i zabawy z zwiadowcę. Czasami miałam mu ochotę wytłumaczyć „ co i jak”. Polubiłam tego chłopca, jednak na samym początku czułam zmęczenie materiałem. Tekst jest bogaty w gwarę, obce języki różne style literackie. Olbrzymia wyobraźnia malca czasami mąciła mi w głowie, jednak z czasem to wszystko przezwyciężyłam. Widać, że autor przyłożył się do pracy… Połączenie wątków historycznych z fantastyką (baśnią) a nawet wątkami religijnymi to nie lada wyzwanie. Tym bardziej, jeśli efekt ma być ciekawy i zostawiać po sobie jakiś ślad w pamięci czytelnika. Autorowi się to udało. W ciekawą fabułę wplótł tematy, które często się pojawiają: dobro i zło, Bóg a nawet i kosmos.

Richard A. Antonius to tak naprawdę Ryszard Antoniszczak, urodzony w 1947 roku w Nowym Sączu. Jest to niezwykle utalentowany człowiek. Artysta, plastyk, reżyser, pisarz i scenarzysta. Był reżyserem w Krakowskim Studiu Filmów Animowanych, stworzył bajkową postać Miki Mola. Zajmuje się także ilustracją książkową, tworzy video – art. Uprawia malarstwo sztalugowe. Maluje obrazy przedstawieniowe oraz obrazy w specjalnym stworzonym przez siebie stylu KREO – ART (prezentuje on tzw. KOD ANTONIUSA czyli filozoficzno – artystyczną wizję mechaniki Światów Cyklicznych). Jak widać człowiek z pasją, a właściwie to nawet z kilkoma. Określiłabym go mianem człowieka, który nie boi się wyzwań.

„Czas Beboka” to książka z wysokiej półki. Jest obszerna i bogata w treść. Szokująca i czasami męcząca, jednak bardzo dobra. Idealna dla miłośników mieszanki gatunkowej i dobrego stylu, a tym samym dla spragnionych literackich wyzwań. Wehikuł czasu, który zabierze czytelnika w magiczną podróż po zaczarowanych uliczkach, alejkach, bunkrach i strychach. Kosmiczna a zarazem bardzo ziemska – w okrutnych czasach dorosłych i wrażliwością dziecka. Uzupełniona bogatym słownictwem i nutką poezji. Myślę, że buszując po księgarni, warto rzucić na nią okiem, przekartkować, zważyć w dłoniach i powąchać zapach czasu. Lubicie szachy? A może zaczarowane kredensy? A może macie ochotę zatopić się w świecie dziecka? W takim razie ta książka jest dla Was. Domyślam się, że nie każdego zainteresuje, nie każdego przekona… sama na początku miałam mieszane uczucia… Jednak książkę doceniłam i oceniam bardzo wysoko.

Nawiązując do słów zamieszczonych na okładce powiem tak: Trzeba nie lada talentu i wyobraźni by napisać taką powieść.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 3,6 cm)

19 komentarzy:

  1. Na razie nie planuję, ale książka wydaje się być interesująca, więc może kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaję mi się, że książka raczej nie dla mnie. Nie czuję, że mogłaby mi się spodobać, więc chyba sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w sumie odnośnie czasów PRLu jestem neutralna, zdarzyło mi się czytać książki, gdzie akcja była umieszczona w tych czasach ;) a ta pozycja to porządne tomiszcze! Męką byłoby czytanie, gdyby historia okazała się kiepska... Twoja recenzja jednak zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie mój gust. Ale recenzje czytało się przyjemnie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To już kolejna recenzja tej książki jaką dzisiaj czytam, moja ciekawość jest coraz bardziej pobudzona :) muszę więc przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie mój typ, ale postaram się mieć ją na uwadze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książek obsadzonych w realiach PRL-u jeszcze nie czytałam, ale ta wydaje się nadzwyczaj intrygująca.
    "Bogate słownictwo i nutka poezji" mnie kuszą, styl napisania zresztą też. Uliczki, alejki, poezja oraz okładka, bardzo przywodzą mi na myśl Zafóna, być może zupełnie niesłusznie, być może jednak coś w tym jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem pewna, czy książka przypadłaby do mojego gustu czytelniczego, aczkolwiek nie mówię kategorycznie "nie" tej książce, może kiedyś znajdę chwilę i sięgnę po te opasłe tomisko ;) Aktualnie kolejna paczka z książkami jest już w drodze do mnie... ;) Nuda zdecydowanie mi nie grozi :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja się właśnie zastanawiałam, czy warto po nią sięgać. Myślę, że dam jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się mieszanka gatunkowa, ale nie jestem pewna, czy sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej książki opowiadającej o tych czasach, ale jest w klimacie, jaki bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię od czasu do czasu sięgać po tego typu literaturę, więc książkę będę mieć na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej podziękuję, nie widzę czegoś dla siebie w tych klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię trudne książki, więc tytuł zapisuję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie, to raczej nie dla mnie. Świetna recenzja !

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Również mam za sobą te książkę. Jest trudna i przydługawa, ale nie jest zła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Poszukam jej w bibliotece,mam nadzieję,że ją tam znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem bardzo dobra. Smaczki z epoki i ten świat dzieciństwa... No, ale autor to artysta pełną buzią (Zdrój Jana) :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)