środa, 22 lipca 2015

Kevin Kwan - Bajecznie bogaci Azjaci


autor: Kevin Kwan
wydawnictwo: Znak Literanova
data wydania: 29 czerwca 2015
liczba stron: 496
kategoria: literatura współczesna

„Nie jesteś miliarderem, dopóki nie wydasz miliarda!”

Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. One potrafią zawładnąć człowiekiem – omamić go. Dają wielkie możliwości, otwierają wiele drzwi, spełniają marzenia, dają wygodę i władzę. Jednak bywają one zgubne… Mogą budować ale także niszczyć… Na kilka dni, na 496 stron, przeniosłam się do zupełnie innego świata. Stanęłam „twarzą w twarz” z bogactwem przez wielkie „B”. Taką wycieczkę zafundował mi Kevin Kwan, dzięki swojej książce „Bajecznie bogaci Azjaci”.
Luksusowy prywatny odrzutowiec z ajurwedyjskim studio jogi i spa na pokładzie, studwudziestometrowy jacht wyposażony w salę balową, salon karaoke, kasyno, bar sushi, dwa baseny i kręgielnię, pełne przepychu posiadłości z ogrodami wielkości całej dzielnicy, ubrania wartości kilku mieszkań w Paryżu… Majątek Carringtonów? Nie, to drobiazgi należące do pewnego starego azjatyckiego rodu, którego bajkowe życie przypomina „Dynastię” na sterydach: wszystko jest tu większe, wspanialsze, droższe i egzotycznie piękne. Czy w takiej scenerii i w otoczeniu takich ludzi może odnaleźć się ktoś spoza elity? To pytanie musiała zadać sobie Rachel Chu, która nieopatrznie zgodziła się na wyjazd ze swoim chłopakiem Nickiem do jego rodzinnego Singapuru. Nie spodziewała się, że trafi do gniazda bajecznie bogatych os, które tylko czyhają na jej pomyłkę i marzą o usidleniu Nicka.
Jest to książka, która od samego początku, od pierwszego spojrzenia na okładkę, krzyczy do nas i szpanuje bogactwem. Złote litery, do tego piękna, zadbana kobieta obwieszona złotem (aż się dziwię, że może tyle tego unieść ;p) no i białe tło. Przepych, który rzuca się od początku w oczy. Jednak do tego musimy dołożyć wymowną minę tej pani z okładki… Jest pewna siebie, chciałoby się rzec wyniosła. I we mnie wzbudziła dystans… Okładka daje przedsmak tego, co znajdziemy w środku. A co znajdziemy? O matko, wszystko! Jest to historia, która pokazuje jak wyniośli potrafią być ludzie bogaci, tradycyjni i dobrze urodzeni. Co tak naprawdę się dla nich liczy i jak to zdobywają. Praktycznie przez cały czas będziemy obcować z ludźmi, których stać na wszystko, którzy nie martwią się o przyziemne sprawy. Oni żyją zachciankami, przesytem luksusu i koneksjami. Plotki duże i małe… tajemnice, zdrady i ciuchy od największych projektantów. Materialiści i snoby… W tym wszystkim jest też miejsce na uczucie, na walkę o szczęście i przyszłość. Pośród barwnych ogrodów, przepychu, złota i klejnotów rozwijają się intrygi. Uczucia zostają wystawione na ciężką próbę… Porażka boli, a łzy płyną z oczu nawet mężczyznom. Naukę w walce z niemożliwym warto czasem czerpać od zwierząt…

„-… ten maleńki ptaszek próbował się przebić przez ogromną kuloodporną ścianę ze szkła. Żadnych szans na powodzenie.[…] przylatywał tu codziennie i uparcie dziobał przez dziesięć minut. A dzisiaj ściana ustąpiła.

[…] - Okej, a co zrobiłaby sójka?- spytał Nick.

-Nigdy by się nie poddała. Dopięłaby swego nawet w sytuacji bez żadnych szans na powodzenie.”

Książka podzielona została na trzy części i prolog. Każdy z rozdziałów przypisany jest danej osobie (osobom) lub miejscu. Wszystko mamy przejrzyste i zaplanowane. Fabuła powoli się rozwija, nabiera rumieńców, a tajemnice wychodzą na jaw. Czyta się szybko i lekko. Autor doskonale obrazuje czytelnikowi postacie i ich myśli, ale również miejsca, w których się obecnie znajdujemy. Dodatkowym atutem jest drzewo genealogiczne klanów występujących w książce. Znajdziecie też różne zwroty, które są tłumaczone, a także przypisy, które pomogą nam jeszcze lepiej zrozumieć o co chodzi.

Uwaga! Postacie mogą kąsać, żądlić, a nawet gryźć! Kobiety zdolne są do przeróżnych intryg, osądów i manipulacji. Niewątpliwie są barwne, czasem nawet irytujące. Gościnność Azjatyckiej śmietanki towarzyskiej to jedno, a sympatia i akceptacja do już zupełnie co innego. Szkoda tylko ,że tak trudno je rozróżnić…

Podsumowując, współczesna bajka o miłości, wartości pieniądza z tajemnicami w tle. Do tego można z tej historii wyciągnąć pewien morał. Prawdziwa miłość jest silniejsza niż miliardy. Te zaś z kolei są zgubne i prowadzą do braku uczciwości, miłości i szczerości. Szczęście nie zawsze jest przeliczane w walucie. Nie mnoży się go przez ilość zer. Jest to typowa książka, która ma nam umilić czas. Lektura do poduszki, do kawy, a nawet na wczasy. Opera mydlana w słowach… Jeśli macie ochotę wejść do stada brzęczących, bogatych os i zakosztować bogactwa w wykonaniu Azjatów to zapraszam do lektury.

„Czasami najskuteczniejszą formą działania jest powstrzymanie się od działania…”

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam opasłe tomiska
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,9 cm)

28 komentarzy:

  1. Już od dawna mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcie :)
    Okładka intrygująca ale fabuła jak dla mnie nie zbyt ciekawa... bogactwo, przepych to nie dla mnie... ale fajnie, że mogłaś zapoznać się z tą lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ to musi być świetna książka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś ta książka mnie nie pociąga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze się zastanowię, bo póki co mam, co czytać, ale w późniejszych planach dlaczego nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio przeglądałam ją w księgarni :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie nie dla mnie. Choć opis intryg może być ciekawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przekonuje mnie ta książka. Chyba nie mam ochoty czytać o bogactwach i kąśliwych bohaterach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie jest to książka dla mnie. Wyobrażam sobie, że bogate sfery zazdrośnie strzegą swoich tajemnic i niechętnie dopuszczają do swojego grona biedniejszych, więc raczej nie sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka niezbyt w moim guście, ale przyznam, że to prawda, że kobiety potrafią najlepiej w świecie manipulować innymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa książka powiem Ci, ale chyba nie w moim guście :) Zostałaś także nominowana do LBA na moim blogu: majkabloguje.blogspot.com :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam mieszane uczucia co do tej książki. Jakiś czas temu chciałam ją kupić, ale gdzieś przeczytałam bardzo niekorzystną recenzję i mi się odwidziało. Teraz jestem w kropce :P
    Może kiedyś jednak się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami lubię poczytać takie bajki dla dorosłych. Zapisałam sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak się właśnie zastanawiałam o czym ta książka w ogóle jest :) dzięki, że rozwiałaś moje wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to zawsze mawia moja babcia: dup.. i pieniądze rządzą światem :)
    Zainteresowałaś mnie tą książką i jak tylko będę miała okazję to chętnie poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie powiem, czuję się zaintrygowania. Tytuł zapisany. Mam podobne odczucia w stosunku do pani z okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety nie czuję się zainteresowana tą książką...
    Spojrzenie EM

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi nawet ciekawie,jednak nie jestem do niej przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet się nie chce wierzyć, że tak żyją gdzieś ludzie...Tak bogato i w takich luksusach. Ale wiele razy historia pokazała, że bogactwo nie gwarantuje szczęścia...Dlatego tym bardziej warto sięgnąć po tę książkę. Dla potwierdzenia...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moze skusiłabym sie w jakies leniwe popoludnie, ale az tak mnie nie ciagnie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie da się ukryć, że pieniądze psują ludzi. Oczywiście nie wszystkich, ale trudno jest się oprzeć ich sile.
    Szczególnie latem takie umilacze czasu są mile widziane, więc jeśli będę miała okazję, to pewnie sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety jakoś mnie nie zainteresowała, a przynajmniej nie na tyle, bym w najbliższym czasie zaczęła się za nią nerwowo rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niby nie mój klimat, ale czuję się trochę zainteresowana. Jak mi wpadnie w ręce to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)