czwartek, 27 sierpnia 2015

Federica Bosco - Nie tacy oni straszni


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
tłumaczenie: Agata Pryciak
tytuł oryginału: Non tutti gli uomini vengono per nuocere
data wydania: 11 sierpnia 2015
liczba stron: 456

„[…] o wiele łatwiej jest coś stracić, niż zdobyć, a co dopiero zadbać o to, co się ma.”

Przyciągająca wzrok okładka to już połowa sukcesu. Nie ważne czy śmieszy, wywołuje gęsią skórkę czy zachwyt. Grunt, że zatrzymamy na niej wzrok przez chwilę i przeczytamy opis, potem być może zabierzemy ją ze sobą do domu. Ostatnio w moje ręce trafiło takie „okładkowe coś”. „Nie tacy oni straszni” autorstwa Federici Bosco to powieść odziana w dziwną szatę graficzną. Niby nijaką, obleśną, bo z żabim księciem w koronie, a jednak na swój sposób zabawną. Podsumowując: intrygująca i zabawna. A jak jest z treścią? Czy jest równie pozytywna i pełna dystansu? Od razu powiem, że tak.
Cristina ma trzydzieści dwa lata, fajtłapowatego chłopaka, kota z nadwagą o wymownym imieniu Krokiet, ekscentrycznego brata bliźniaka, przytulne mieszkanie w centrum Bolonii i ciepłą posadkę w lokalnej telewizji. Dwadzieścia cztery godziny później chłopak znajduje sobie nowy obiekt westchnień, Krokiet postanawia uciec z domu, a Cristina traci jednocześnie pracę i mieszkanie. Podejrzewana o próbę samobójczą, trafia na ostry dyżur i płukanie żołądka. Bezdomna i bezrobotna Cristina będzie musiała zamieszkać wraz z bratem-dziwolągiem i rodzicami, którzy po ponad czterdziestu latach małżeństwa mówią do siebie per Pysiu i Kluseczko… A jakby tego było mało, młody pan doktor od płukania żołądka jest obłędnie przystojny i beznadziejnie zajęty. Jeśli kiedyś zdawało ci się, że nieszczęścia chodzą parami, to jesteś w błędzie. Nieszczęścia to bestie stadne. Czasem nawet joga i buddyjskie mądrości nie są w stanie przywrócić ci równowagi…
… a może po prostu same chęci nie wystarczą?! Być może nie staramy się wystarczająco, albo szukamy nie tam, gdzie trzeba? Może być z kolei odwrotnie, staramy się aż za bardzo, tylko prosimy los nie o to, co trzeba? Istnieje jeszcze inne wyjście (a może i kilka?) nie potrafimy dostrzegać pozytywnych rzeczy w tym, co nas spotyka? Każdy dzień to próba. Każdy może okazać się pechowy, albo przełomowy w naszym życiu. Jak więc jest z tą przewrotnością losu i pechem? To prawda, że nieszczęścia to bestie stadne...mamy na to przykład Cristiny, której życie wywróciło się do góry nogami. Mimo wszystko czytelnik polubi tego jej pecha i to wcale nie, dlatego że ludzie czerpią energię z cudzego nieszczęścia. Po prostu Cri w tej swojej zagmatwanej codzienności pokazuje nam siebie. Jest zabawna, sarkastyczna, naiwna, czasem zachowuje się jak desperatka. Wykorzystuje sytuacje, by choć przez chwilę być przy doktorku, który skradł jej serce. Jest to historia, która pokazuje, że ludzie są jak ćmy… lecą do światła mimo tego, że grozi im poparzenie. Tak samo jest z naszą bohaterką, wie dobrze, że grozi jej ból, a mimo wszystko robi wszystko, aby zaznać szczęścia – choć przez chwilę. Mimo tych wszystkich przeciwności całość jest zabawna i pozytywna –zapewne za sprawą Cristiny, która potrafi rozbawić do łez. Chciałoby się powiedzieć, że jest komiczna.

Postacie:

Cristina… uwielbiam ją. Co tu dużo mówić. Dała mi tak pozytywnego kopa, że uśmiecham się do teraz. Wbrew pozorom silna babka, która ma pecha do facetów i nie tylko. Jej walka z chaosem jest zabawna i pouczająca. Z czasem nabiera dystansu i robi swoje. Walczy, marzy, płacze i idzie z podniesioną głową. Kobieta żywioł… spontaniczna, narzekająca, sarkastyczna, „masochistka”. Bratnią duszę ma w przyjaciółce, która jest chodzącym spokojem i Buddą w spódnicy. Daje rady i wspiera. Totalne przeciwieństwo Cri… Co tu dużo mówić… postacie są barwne i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Trzech facetów i jedna kobieta… Trzech żabich królewiczów… i jedno pytanie. Który okaże się księciem? Ile pocałunków wystarczy, aby zdarzył się bajkowy cud? Pierwszy z nich to nie tylko fajtłapa, ale dodatkowo jeszcze dupek na skalę światową. Facet, na którego brakuje słów. Drugi zaś jest przeciwieństwem pierwszego, ale nie tak jak myślicie. Kolejny upierdliwiec. Chodzący sucharek, który jest tak czerstwy, że zęby można połamać i jeszcze się zakrztusić. Niewątpliwie barwny i oryginalny… jednak nawet świętego by z równowagi wyprowadził. Trzeci to już chodzący ideał. Kulturalny, odpowiedzialny, przyjacielski, życzliwy, przystojny, ale… Zawsze jest jakieś „ale”. Którego tu wybrać? Jak wyplątać się z pogmatwanych sytuacji? Który pod postacią brzydoty okaże się idealny?

Co do rodzinki… Barwna i wesoła. Komiczna i uzupełniająca Cri.

Podsumowując: książka, którą warto mieć i przeczytać. Nie tylko przyjemna, lecz na swój sposób pouczająca. Opowieść o przeciwnościach losu, pechu i chaosie…o miłości, przyjaźni, rodzinie i upokorzeniach. O potrzebie spokoju… Całość jest rewelacyjna. W tej książce znajdziecie dużą dawkę dobrego humoru i zakochacie się w niej od pierwszego zdania. To pigułka rozweselająca w formie książkowej. Taka tragikomedia i bajka w jednym. Lekarstwo na jesienno – zimową chandrę (która niestety już coraz bliżej). Lubicie testować wytrzymałość bohaterów? W takim razie tutaj znajdziecie to, co trzeba. Ja ją uwielbiam… Mam nadzieję, że i Was oczaruje!

Za możliwość przeczytania ebooka dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka

25 komentarzy:

  1. Mam taką straszną ochotę na tę książkę!

    Insane z http://bylismy-szczesciarzami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydowanie coś dla mnie, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pozytywna energia mnie przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tę książkę na pewno sięgnę, ale jeszcze nie wiem kiedy :) Co do okładki.... jest urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten kobiecy żywioł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ta okładka :) A co do książki, to być może sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie jestem w trakcie lektury :) Takiej lekkiej i zabawnej książki teraz potrzebowałam :)
    Bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej książki, ale na chwilę obecną mam inne plany czytelnicze. Ale może za jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie czytałam książki, w której odnalazłabym jakiś dobry humor, dlatego z wielką ochotą ją poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ciągnie mnie zbytnio do tej książki. Na razie sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na początku myślałam, że znane nazwisko nie odstraszy, ale czytam już drugą pozytywną recenzję i mam na nią ochotę. Tylk kiedy znajdę czas?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem w trakcie czytania - książka jest świetna ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzech tak różnych facetów - ich osobowości mnie zaciekawiły, szczególnie chodzący sucharek, chętnie go poznam. ;) Cri wydaję się postacią, którą i ja bym polubiła. :D Pomysł fenomenalny, z chęcią poznam go bliżej. ;) Do tego chcę się trochę pośmiać. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślałam nawet, czy nie zakupić tej książki :) teraz chyba wezmę portfel i pójdę na zakupy :D wydaje się całkiem ciekawą i pozytywną lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widząc okładkę już wiem, że chcę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się przekonać do ebooków, ale skoro u Ciebie się sprawdzają, to czemu nie? :) Książkę bym przeczytała, ale nie trafiła na listę must read :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten pozytywny wydźwięk mnie zachęca. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogromnie mi się podobała :) Faktycznie warta uwagi.
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej książce, zaciekawiłaś mnie i to bardzo, kolejna książka z humorem, zapisuję tytuł, muszę ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm na razie aż mnie ciekawi, mam ważniejsze pozycje na liście na już:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)