sobota, 17 października 2015

Zwilczona - Adrianna Trzepiota


wydawnictwo: Kobiece
liczba stron: 288
premiera: 22 października 2015

„ Jeśli ktoś podetnie ci skrzydła, leć dalej, jak czarownica na miotle. Jeżeli ktoś ukradnie miotłę, na drzwiach od szopy też się wzniesiesz. Tylko nie bój się i rób swoje!”

Otulona jazzem i pachnąca dźwiękami skrzypiec chłonę bajkę dla dorosłych. Zatapiam się w Mazurskiej baśni o kobietach i dla kobiet. Czytam tysiące mądrości i zaznaczam je karteczkami, których jest już za dużo. Oczami wyobraźni widzę te drzwi od szopy, na których ja sama – będąc małą dziewczynką –się wznosiłam. Jak to jest z tymi skrzydłami? Każde dziecko ma silną wiarę, marzenia oraz co ważne nie ma wewnętrznych blokad. Jest czyste, nieskażone i zatopione w magii. Z czasem to wszystko zanika, przychodzi dorosłość, wiele rzeczy nie przystoi, a odpowiedzialność i wstyd robią z nas wydmuszki. Dzisiaj chcę Wam polecić magiczną opowieść, która mnie totalnie zaskoczyła. „Zwilczona” autorstwa Adrianny Trzepioty to książka, która mnie w jakiś sposób przebudziła.

„Pisarz jest dzieckiem zamkniętym w wyimaginowanym świecie fantazji. Kiedy dziecko się bawi, zachowuje się jak pisarz i tworzy własną rzeczywistość. Człowiek dorosły przestaje się bawić, rezygnuje z tego procesu na rzecz czegoś innego: pracy, obowiązków, domu. Jednak raz zaznanej przyjemności trudno się wyrzec.”
Jaśmina mieszka w malowniczym mazurskim miasteczku, w otoczeniu przepięknych jezior i lasów. Ma cudownego męża i córeczkę. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zburzyć jej poukładanego życia. Pewnego dnia wszystko się zmienia, a nad jej życiem zaczynają zbierać się czarne chmury. Grozi jej utrata pracy, a mąż ma wypadek motocyklowy, po którym staje się nieznośnym i apodyktycznym mężczyzną. Wkrótce za sprawą niezwykłych wydarzeń Jaśmina doznaje przebudzenia, które powoli prowadzi ją do odkrycia prawdy o sobie. Kobieta należy do dwóch światów: realnego i magicznego, do którego wstęp może mieć jedynie za pomocą intuicji.
„Można zabić w człowieku duszę, ale nie można pozwolić jej odfrunąć”.

Czytając mogłam wędrować po lasach, dostrzegać elementy przyrody, czuć zapachy, krople deszczu i doświadczać dziwnych zjawisk. W tych odkrywczych wędrówkach towarzyszyłam nie tylko Jaśminie, ale również wilczycy, która była jej wewnętrznym przewodnikiem. Otoczona przyrodą, dostrzegałam piękno codzienności. Opisy tak barwne i pachnące pobudzały do życia struny mojej fantazji, chłonęłam chwile ulotne, magiczne, a czasem abstrakcyjne i szokujące. Dowiadywałam się prawdy o głównej bohaterce, ale także i o sobie samej – co prawda w mniejszym stopniu, ale jednak. O czym jest więc ta opowieść? O dobrym egoizmie. O odrodzeniu własnego ja, o kobiecości i harmonii z samym sobą. Dostrzeganiu chwil ulotnych i szukaniu sensu w małych rzeczach. Jakich? W przyrodzie, porannej kawie, miłości do dziecka czy w marzeniach. Warto poświęcić sobie samemu czas, wniknąć do swojego wnętrza i rozprawić się z przeszkodami. Oczyścić umysł i nie nastawiać się na konsumpcję, wyścig szczurów czy brak akceptacji. Kobieta to odrębna jednostka, może i musi funkcjonować bez partnera, choć łatwiej oczywiście w duecie. Należy dbać o siebie i nie chować się za maską pozorów i kompleksów. Zasmakować wolności i zaakceptować siebie.


„Kobiecość trzeba nieustannie pielęgnować, żeby nie zgasła, żeby nie stała się tylko snem.”

Książka składa się z trzynastu rozdziałów, które zostały wzbogacone w wiersze, dźwięczne metafory czy fragmenty piosenek. Ważną osobistością, która miała wpływ na naszą bohaterkę jest Maria Komornicka. Poetka, buntowniczka, rewolucjonistka. Kobieta, która przeistoczyła się w mężczyznę, do tego stopnia, że kazała sobie wyrwać zęby, żeby jej twarz się zmieniła. Jak widać jest to mieszanina prozy z poezją. Listów, wizji, migawek ze wspomnieniami i codziennością bohaterów. A konkretnie Jaśminy, gdyż reszta jest tłem, który ją charakteryzuje, nadaje jej realizmu i stanowi tło. Autorka w swojej książce porusza niewątpliwie problem egzystencjalny, do tego dołóżmy wątek miłosny. Nie zwyczajny romans, tylko „dyskusję” na temat dobrej i złej miłości. Zdrady i obowiązku. Namiętności i jej braku. Wyzwolenia i zniewolenia emocjonalnego. Jeśli do tego wszystkiego dopiszemy tajemnicę z magią w tle to już będzie mieszanka wybuchowa.


 "Dopiero kiedy wyzwolisz się od zamętu myśli, w odpowiednim świetle zobaczysz swoje życie i z należytą pokora zaczniesz je traktować. Od pesymistycznego gdybania jeszcze nikt świata nie zmienił, a jedynie popadł w głęboką depresję[…]”


„Zwilczona” to książka o kobietach i przeznaczona dla kobiet. Połączenie powieści obyczajowej z nutką filozofii i wątków oderwanych od rzeczywistości. To historia o codzienności ukazana w niecodzienny sposób. To taka bajka dla dorosłych, która ma przypomnieć, co w życiu jest ważne. To harmonia przez duże „H”. Autorka w piękny sposób pokazuje to, co ulotne, za pomocną gry słów, metafor, poezji czy ludzkiej czułości. Maluje obraz kobiecego wnętrza. Czaruje magią rozsypaną na stronicach tej książki. Cenię sobie książki, które w jakiś sposób na mnie wpływają, poruszają wewnętrzne struny i zostają w pamięci – ta właśnie to takich należy. Drogie Panie, pozwólcie przebudzić się wilczycy drzemiącej w waszym wnętrzu! Spójrzcie na świat z innej perspektywy i poukładajcie swoją codzienność. Książka swoją premierę ma 22 października, więc warto odwiedzić księgarnię w poszukiwaniu magii w wilkach zaklętej.


„Człowiek, który nie ma jedności duszy, nigdy nie zazna spokoju. Nie zrealizuje się w życiu, bo cały czas będzie mu czegoś brakowało."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Klucznik
Polacy nie gęsi

35 komentarzy:

  1. Myslalam że to bardziej fantasy a nie ksiazka filozoficzno\życiowa, wiec raczejnigdy po nia nie sięgnę, ale twoja recenzje czytało się bardzo miło 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Nominowałam cię do LBA, jeśli jesteś chętna-zerknij na mojego bloga, tam jest więcej informacji :D

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo ;) Postaram się odpowiedzieć na pytania, tylko nie wiem kiedy ;/ Ostatnio mam zaległości w tych sprawach ;p

      Usuń
  2. To już druga interesująca recenzja tej książki, na którą dziś trafiłam. I coraz bardziej mnie zaciekawia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczypta magii i optymizmu się przyda szczególnie jesienią ;)

      Usuń
  3. Ciekawa pozycja, z pewnością jak będzie okazję - skusze się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warta uwagi... literacki zastrzyk dobrej energii;)

      Usuń
  4. Chyba nie boję się tego powiedzieć. Genialna! Ale dziewczyno, jak Ty pięknie recenzujesz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa, cieszę się, że recenzja się podoba. Mam nadzieje, że książka również trafi w Twój gust, mnie urzekła i to bardzo ;)

      Pozdrawiam ciepło ;)

      Usuń
  5. Świetna recenzja. Dzięki Tobie natknęłam się na ten tytuł i myślę, że pora przyjrzeć się mu bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie sama zapoznam się z lekturą, bo ne tylko okładka wydaje się intrygująca, ale i wnętrze :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zbiera same dobre recenzje. Zaczynam mieć na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze;p Mam nadzieje, że się skusisz i będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  8. Książka o kobiecości i harmonii? Zdecydowanie jest to opowieść dla mnie Natychmiastowo dopisuję do swojej chciejki i już nie mogę się doczekać przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie książka jest wyjątkowa i ma swój urok a do tego ciekawe przesłanie ;)

      Usuń
  9. Hmm... z jednej strony jest ciekawa z drugiej nie wiem czy dla mnie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może pewnego dnia najdzie Cię ochota na takie klimaty ;)

      Usuń
  10. Super recenzja. Może kiedyś skuszę się na tą książkę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może przydałaby mi się taka książka na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak pięknie napisałaś o tej książce, że mam ochotę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak uważasz ;) Książkę gorąco polecam! ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Tak jak już wspomniałam na FB, bardzo przemawia do mnie ta książka: jej treść, okładka, tytuł. Dosłownie wszystko. A jeszcze jak napisałaś, że jest w niej pełno mądrości, które zaznaczasz karteczkami, to już w ogóle nie mam wątpliwości, że po prostu MUSZĘ przeczytać "Zwilczoną". :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często zaznaczam w książkach strony z mądrościami (ciekawymi cytatami) i chyba muszę już zaopatrzyć się w nowy zestaw karteczek ;p A co do książki to jak już Ci wspomniałam na FB warto ;)

      Usuń
  14. Gdyby nie skusiła mnie przepiękna okładka i tytuł, to Twoja recenzja na pewno by to zrobiła :) zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Cię wciągnie tak jak mnie ;)

      Usuń
  15. Skoro to pozycja dla kobiet to muszę, jako baba, przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Magia zaklęta w wilkach mnie zainteresowała. Może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)