środa, 25 listopada 2015

Kłamstwo doskonałe - Sara Shepard


cykl: The Lying Game (tom 4)
wydawnictwo: Otwarte
tłumaczenie: Mariusz Gądek
tytuł oryginału: Hide and Seek
data wydania: 10 września 2014
liczba stron: 304

Zastanawiam się jak zacząć swoją recenzję. Kalkuluję jej objętość i coś czuję, że nie będzie ona jakoś mega obszerna. Tak to już jest z kontynuacjami, a już szczególnie z tymi dobrymi. Po raz kolejny wracam do serii The Lying Game. Tym razem padło na „Kłamstwo doskonałe”. Przyznam się, że w tym momencie mam mieszane uczucia, galop myśli i otępiająca bezradność za plecami. Czyżby ta część mnie zawiodła? Zdecydowanie nie. Skąd więc ten chaos w mojej głowie? O tym kilka słów później…
Żyłam w przekonaniu, że moja rodzina jest bliska ideałowi, jednak okazało się, że jest zupełnie inaczej. Moi rodzice strzegą sekretu, który może mieć związek z moją śmiercią. Jak daleko się posuną, by prawda nie wyszła na jaw? Mnie już nikt nie skrzywdzi, ale jest przecież Emma… Jeśli nie będzie ostrożna, historia może się powtórzyć.
Wszystkie tomy, które miałam okazję przeczytać zawierały w sobie to samo, a mianowicie, intrygi, kłamstwa, tajemnice i szerokie grono podejrzanych. Jedyne, co się w kolejnych częściach się zmieniało to podejrzani, których Emma wpisywała na swoją listę potencjalnych morderców lub ich wykreślała. Taki kalejdoskop imion i okoliczności. Im głębiej wnikamy w tę historię tym więcej szczegółów odkrywamy i robi się coraz ciekawiej. Tak też było w tym konkretnym przypadku. Napięcie rośnie z każdą przeczytaną stroną, a autorka podtyka nam pod nos konkretnego podejrzanego i tym razem jest to grubszy kaliber. Tak na dobrą sprawę to podejrzanych jest dwóch (dwoje), jednak tylko jeden wydaje się osobą zdolną do morderstwa, tym bardziej, że coś ukrywa i dziwnie się zachowuje. Wiedziałam już, czego mogę się spodziewać po autorce, więc nie dałam się do końca wywieźć w pole. Jednak w klimat wciągnęłam się dość mocno. Ta część jest jakby przełomowa. Dowiadujemy się ciekawych faktów, które mnie zszokowały. Nawet, jeśli spodziewałam się czegoś, to na pewno nie tego, co zostało mi w tej części zaprezentowane. Niestety nie mogę i nie chcę zdradzić nic więcej. Wydaje mi się, że ta część jest najlepsza, a zakończenie pobudza wyobraźnię i zostawia na skórze lekki dreszczyk emocji.

Narratorką nadal jest duch Sutton, który wszystko obserwuje i w międzyczasie próbuje sobie samej i nam pokazać to, czego nie wiemy. Te przebłyski wspomnień, wizje czy jak to tam nazwać może są pomocne, jednak mam wrażenie, że jest ich chyba mniej niż w poprzednich częściach. Mniej jest również dziewczęcych wygłupów i złośliwości, do jakich zdolne są dziewczyny znane czytelnikom z poprzednich części. Tutaj skupiamy się na Emmie, jej śledztwie, emocjach i rodzinie. Nie zabraknie również wątków miłosnych, a także przystojniaków takich jak Ethan czy Thayer. Skoro mowa o przystojniakach to i o zazdrości siostrzanej wypadałoby wspomnieć…

Kto zabił Sutton? Kto miał motyw? Tym razem znów tylko poszlaki, domysły i nerwy… ale również ciekawe zagadki rodzinne.

Na wstępie napisałam, że po raz kolejny zabrałam się za serię The Lying Game, a teraz dodam, że również po raz ostatni. „Kłamstwo doskonałe” to ostatni tom, który został wydany na naszym rynku wydawniczym. Stąd też ten chaos w mojej głowie, moja złość i bezradność. Jestem zaskoczona, gdyż to naprawdę ciekawa seria i to nie tylko dla młodzieży. Lekka, przyjemna i z ciekawą fabułą. A w dodatku urywa się w ciekawym momencie! Jestem rozczarowana, że nie mogę od razu pobiec do księgarni i kupić pozostałych części. Chciałabym się dowiedzieć, kto zabił Sutton, co dalej będzie z Emmą i czy moje domysły są słuszne. Sara Shepard słynie z wielotomowych historii takich jak „Pretty Little Liars”, której nie czytałam i jak na razie nie zamierzam (chyba nie mam ochoty na aż taką ilość tomów). Swoją drogą zastanawiam się jak można wymyślić aż tyle książek na temat śmierci jednej nastolatki?! Zwykłe lanie wody czy stopniowe tworzenie napięcia i łamigłówka nadająca się dla Holmesa? Trudno określić… Myślę, że można było się zmieścić w tych czterech tomach i darować sobie pozostałe dwa, jednak widocznie autorka widziała to zupełnie inaczej. Szkoda tylko, że na tym moja przygoda kończy się z Emmą / Sutton i jej paczką. Nie pozostaje mi nic innego jak przełknąć tę gorycz zawodu i liczyć na to, że ktoś, kiedyś postanowi wznowić wydawanie tej serii. Tym bardziej, że ma potencjał i potrafi wciągnąć czytelnika…

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam
Czytam opasłe tomiska
Klucznik

16 komentarzy:

  1. Nie lubię takich ciągnących się historii..

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie nie znam autorki... no chyba że ze słuchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwisko autorki obiło mi się o uszy ale jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać. Chyba przeraża mnie to, jak historia się za długo ciągnie ;)
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie ruszyłam jeszcze żadnej części tej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji czytać żadnego tomu, ale widzę, że mogłam znaleźć w tej serii powieści pełne intryg, kłamstw, podejrzanych i łączących wszystko tajemnic. Uwielbiam takie historie więc może uda mi się zajrzeć także do tej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc jakoś po wszystkich recenzjach na temat tej ksiązki, nie mogę się przekonać do przeczytania.. Może kiedyś dam jej szansę, może.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytam, bo znam tylko serialową wersję - swoją drogą też zawieszoną.
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam jak na razie tylko dwie pierwsze części tej serii ale jest to na prawdę świetna historia do której z całą pewnością wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że nie będą kontynuować serii. W domu mam 2 pierwsze tomy i teraz nie wiem czy je ruszać jeśli nie ma zakończenia :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzieś w zakamarkach swojej biblioteczki mam jedną książkę pisarki, ale niestety nie z tej serii. Jakoś nie składa mi się, żeby przeczytać, więc może w końcu się zmotywuję. Szkoda, że wydawnictwo przerwało publikowanie, bardzo nie lubię takiego urywania serii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam dwa tomy i naprawdę uważam, że to świetna seria:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze żadnego tomu z tej serii. Wszystko więc przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam inną serię tej autorki, "Pretty little liars", której nie dokończyłam, ponieważ zaczęła mnie nudzić i przez to chyba trochę zraziłam się do jej twórczości. Na razie nie planuję sięgać po inne jej książki, ale kto wie, może za jakiś czas ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie do tej książki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo słyszałam o książce i autorce, choć do tej pory jakoś nie wczuwam się w klimat :D niemniej jednak bardzo ciekawa recenzja

    OdpowiedzUsuń
  16. Część, nie masz do sprzedania czasem tej książki??

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)