piątek, 6 listopada 2015

Sekta egoistów - Éric-Emmanuel Schmitt


wydawnictwo: Znak Literanova
tłumaczenie: Łukasz Müller
tytuł oryginału: La secte des egoistes
data wydania: 2 listopada 2015
liczba stron: 208

„Egoizm -postawa charakteryzująca się nadmierną lub wyłączną miłością samego siebie, podporządkowaniem własnym potrzebom interesów innych ludzi, myśleniem wyłącznie o sobie i swoich korzyściach; egocentryzm, egotyzm, samolubstwo, sobkostwo, samolubność”

Po raz kolejny w moje ręce wpadła książka, jednego z moich ulubionych autorów, Erica –Emmanuela Schmitta. Tym razem padło na „Sektę egoistów”, jego pierwszą nieopublikowaną dotychczas książkę w Polsce. Podobno w swojej powieści autor stawia ciekawe, lecz filozoficzne pytanie dotyczące szczęścia poszczególnej jednostki, a więzi międzyludzkiej. Czyli ja i moje własne dobro kontra inni i wspólne zadowolenie. Dzisiejszą recenzję zaczęłam od pojęcia egoizmu, myślę, że każdy z nas doskonale wie, czym charakteryzuje się taka postawa i kim jest egoista, jednak stwierdziłam, że definicja pasuje tutaj idealnie, gdyż posłuży za tło do filozoficznych rozmyślań. W tych trzech linijkach zebrana jest esencja tematu tej książki. Moim skromnym zdaniem, każdy z nas ma w sobie coś z egoisty. Być może mamy gdzieś tam w środku takiego małego egoistę, który w pewnych momentach zabiera głos i zaczyna myśleć o sobie samym. Czy egoizm jest zły? W umiarze chyba nic nie jest do końca złe, jeśli jednak z czymś przesadzimy to wówczas już jest zupełnie odwrotnie. Mówiąc o małym egoiście mieszkającym w nas mam na myśli chwilowe skupienie się na własnych potrzebach, interesach i uczuciach, a nie nadmierną przesadę i samolubstwo.

„Ból jest po prostu pytaniem, które stawiam samemu sobie, żeby zmierzyć siłę swojego pragnienia: jeśli cierpienie mnie powstrzymuje, oznacza to, że właściwie wcale mi nie zależy na pożądanej rzeczy. Gdy jednak okazuje się ono jedynie drobną przeszkodą, wiem, że moje pragnienie jest silne, że jest głębokie. Ból jest poniekąd barometrem moich chęci.”
Kiedy Gérard natrafia w starej książce na wzmiankę o tajemniczym założycielu Sekty Egoistów, jest przekonany, że właśnie wpadł na trop niezwykłej zagadki. Kim byli owi Egoiści, którzy wierzyli, że każdy człowiek powinien skupić się tylko na poznaniu samego siebie? Kolejne ślady prowadzą Gérarda przez całą Europę, a początkowe niewinne zainteresowanie tematem szybko przeradza się w obsesję. Z dnia na dzień mężczyzna coraz bardziej zagłębia się w poszukiwania, ignorując wszystko i wszystkich. Jednak czy naprawdę można żyć tylko dla siebie, zapominając o innych?
„To, co nazywamy światem, jest sumą naszych doznań. Nie znamy samego świata, świata samego w sobie, każdy z nas ma natomiast świat odbierany zmysłami.”

„Sekta egoistów” nie jest opasłym tomiskiem, które zajmie dużo czasu. Można ją przeczytać w kilka godzin, co sama na sobie przetestowałam. Okładka jest mroczna, można nawet powiedzieć, że bardziej ponura. Przedstawia mężczyznę, który wydaje się skupiony na sobie i nie patrzy w oczy czytelnikowi. Jego ubiór wydaje mi się elegancki, choć zarazem chaotyczny. Tak widziałabym sobie młodego filozofa, który próbuje mnie przekonać do swojego spojrzenia na świat. Myślę, że można powiedzieć, że ukazuje podwójne oblicze człowieka – jasną i zarazem ciemną stronę osobowości każdego z nas. Co jeszcze widzę patrząc na okładkę? Schludność, prostotę i minimalizm, a twarda oprawa tylko dodaje charakteru całości.

„Odrobina tajemnicy ekscytuje, jej nadmiar otępia.”

W swojej powieści autor pokazuje jak szybko zainteresowanie danym tematem bądź osobą, może przerodzić się w obsesję. Główny bohater obsesyjnie próbuje znaleźć coś na temat Gasparda Languenhaerta, przystojnego młodzieńca, filozofa, który twierdził, że otaczający nas świat jest tylko doznaniem. Twierdził on nawet, że jego ciało jest niematerialne. Zafascynowany filozofią egoistyczną i zarazem twórcą tej idei zaczął zaniedbywać otaczające go obowiązki. Codzienność przestała istnieć, liczył się tylko filozof i ciągłe braki w wiedzy na jego temat. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest to opowieść, która ukazuje nie tylko obsesję, ale także pewnego rodzaju obłęd. Czytając zagłębiamy się w wywody filozoficzne na temat egzystencji, egoizmu, ale także religii. Będziemy balansować w czasoprzestrzeni oraz po bezdrożach umysłu i fantazji. To, co podoba mi się w tej książce to styl, jakim operuje autor, dobrze znany tym, którzy lubią spędzać czas przy jego książkach. Lekkość, prostota, a zarazem plastyczność, która pozwala na zabawę słowem. Przyznam się, że po lekturze mam lekki chaos w głowie. „Sekta egoistów” nie podbiła mojego serca tak bardzo jak choćby „Oskar i Pani Róża” czy „Odette i inne historie miłosne”, jednak przeczytałam ją z zainteresowaniem.

„Jakże nudna jest wieczność, gdy przenika czas…”

„Sekta egoistów” to książka, która porusza ciekawe i ponadczasowe tematy. Zakończenie sprowadza czytelnika na ziemię i pozwala mu się otrząsnąć z obłędu, obsesji i filozoficznego chaosu. Myślę, że całość jest udana i warta uwagi. Być może wnikliwy czytelnik zauważy różnice między tym dziełem, a tymi późniejszymi autora. Nie da się jedna nie zauważyć, że autor już w swojej pierwszej powieści pokazał swój talent. Myślę też, że wykazał się on nie lada odwagą łącząc opowieść z filozofią, a do tego sięgać po takie tematy. Na pewno jest to książka, do której warto wrócić po pewnym czasie, gdy zmienią się nasze poglądy, dojrzejemy albo sami staniemy się filozofami życia. Jeśli macie ochotę zakosztować trochę filozofii i poszukać odpowiedzi na postawione przez autora pytania to polecam gorąco. Takie książki, choć może wydają się dziwne, czy skomplikowane to jednak poruszają naszą wyobraźnię i szare komórki.

„Rany na duszy goją się wolniej niż rany na ciele.”

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Znak Literanova

26 komentarzy:

  1. Recenzja bardzo ciekawa, ale książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No nie każdy gustuje w takich filozoficznych klimatach ;)

      Usuń
  3. Klimaty jak najbardziej moje... to też już czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twórczość tego autora nadal przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, tę książkę muszę przeczytać.Erica czytałam tylko raz i byłam oszołomiona, jak oryginalnie wszystko konstruuje.

    P.S. Organizuję u siebie wymiankę świąteczną z akcentem książkowym. Będzie mi bardzo miło, jeśli dołączysz do zabawy. W tamtym roku było super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, autor ma talent, pisze lekko ale intrygująco ;) A do zabawy postaram się dołączyć ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Wcale nie tak poważnie, powiedziałabym że jest w tej książce dawka humoru ;)

      Usuń
  7. Jakoś nie mogę przekonać się do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, w końcu nie każdy lubi takie klimaty ;)

      Usuń
  8. Kocham autora w każdej jego książce! Z pewnością i w tej:))) ależ Ty piszesz dziewczyno! Świetnie się czyta! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham autora w każdej jego książce! Z pewnością i w tej:))) ależ Ty piszesz dziewczyno! Świetnie się czyta! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za miłe słowa ;) Też cenię sobie książki tego autora, chcę je wszystkie mieć na swojej półce ;p

      Usuń
  10. Nie znam za wiele książek autora, a ta szczególnie mnie zainteresowała. Chyba się za nia rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja koniecznie muszę powiększyć swoją kolekcję o następne książki tego autora ;p

      Usuń
  11. Kolejna książka autora, ale mam zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapewne się skuszę w wolnej chwili, a co do egoizmu to chyba masz rację, że każdy z nas ma w sobie trochę tego egoizmu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedna z pierwszych dzieł Schmitta które przeczytałam. jestem zachwycona ta książka. Idealna na oderwanie się od rzeczywistości, ale także na jesienne czy zimowe wieczory. Autor zadaje intrygujące pytania nad którymi powinniśmy się zastanowić. polecam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)