wtorek, 10 maja 2016

To skomplikowane. Julie - Jessica Park

wydawnictwo: OMGBook
data wydania: 11 maja 2016
liczba stron: 320

„Nie liczy się to, co wiesz, albo kiedy w końcu coś zrozumiesz. Liczy się podróż.”

Dzisiaj przedpremierowo i młodzieżowo. O podróży po ścieżkach codzienności, stosunkach międzyludzkich, tajemnicach, traumach i własnych emocjach. Zastanawiam się co by tu napisać, jak ubrać w słowa to, jak wpłynęła na mnie książka, którą napisała Jessica Park i prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Od samego początku mnie przyciągała i miałam przeczucie, że zatracę się w tej historii oraz miło zrelaksuje. I tak też się stało. Wystarczyłoby kilka słów by wyrazić swoją opinię na temat dobrze zapowiadającej się nowinki wydawniczej –„To skomplikowane. Julie”.
Matt jest wysoki, ciemne blond włosy opadają mu na oczy. Nosi koszulkę z napisem: „Nietzsche to mój ziom”. Julie bardzo go lubi. Jest jeszcze Finn. Nigdy go nie spotkała… Ale to za nim szaleje. Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć! W domu Watkinsów zdecydowanie coś nie gra. Rodzice są mili, ale jakby nieobecni. Matt jest piekielnie zdolnym studentem matematyki, ale nawet kabelek USB nawiązuje kontakty łatwiej niż on. Celeste wyraźnie odstaje od rówieśników i ma pewien baaardzo dziwny zwyczaj… Jest jeszcze najstarszy brat, Finn: zabawny, mądry, wrażliwy, otwarty… Tylko że kompletnie nieosiągalny. Można z nim pogadać tylko na czacie. Julie, która właśnie zaczęła studia, zamieszkuje właśnie z nimi. Nie przypuszcza, że stanie się kimś ważnym dla rodziny Watkinsów. I że to będzie aż tak skomplikowane.
Żyjemy w czasach, gdzie internet, facebook, czat i cała reszta wpływają na naszą codzienność. Każdy z nas doświadczył choć raz znajomości wirtualnej, wymiany wiadomości, rozmów do rana i ciekawych dyskusji. Czasami jednak osoba, którą znamy tylko z treści przesyłanych nam wiadomości, zaczyna nas fascynować coraz bardziej. Świat wirtualny bywa zgubny, a już na pewno potrafi przyćmić real i to co nas otacza. Mimo zaangażowania w pewne sprawy i tak możemy nie dostrzec tego co istotne, piękne, ciekawe, ważne i niezapomniane. Równie fascynującą znajomość rozpoczęła nasza bohaterka Julie, która wkroczyła w etap dorosłości od nowego miejsca i pewnego pecha. Natomiast ludzie, których poznała i u których zamieszkała okazali się życzliwi, barwni i skomplikowani. Owiani są pewną tajemnicą, którą skrzętnie ukrywają, jednak nasza Julie będzie drążyć temat jak przysłowiowa kropla skałę. Między rodziną Watkinsów a tą młodą, pełną energii, optymizmu, ciętego języka i odwagi dziewczyną narodzi się więź. Jaka? Tego niestety zdradzić nie mogę.

„To skomplikowane. Julie” to typowa literatura młodzieżowa, która może również zainteresować (nie) młodzież – czego przykładem jestem ja. Historia Julie wciąga już od pierwszej strony, a lekkość pióra od razu rzuca się w oczy. Barwne dialogi, cięte riposty i nutka dystansu wręcz zachęcają do dalszego czytania, a przyznaję, że nabiera ono tempa ekspresowego. Spokojnie można tę książkę połknąć w jeden dzień i nawet nie zauważyć kiedy te wszystkie strony przeleciały. Jak ma się sprawa z bohaterami? Całkiem dobrze. Barwne osobowości, które bez wątpienia można polubić. Jednak łącząca je więź jest bardzo dziwna i zagadkowa dla czytelnika, co oczywiście podsyca tylko apetyt. Jeśli chodzi o fabułę to moim zdaniem jest naprawdę ciekawa. Znajdziecie tutaj co nieco z psychologii, typowej młodzieżówki, romantycznych klimatów, a także dobrze wymyślone dialogi z humorem i ciętym językiem w tle (szczególnie jeśli do akcji wkracza Julie). W moim guście była rodzinna zagadka obfitująca we wspomniane dziwne zachowania, które chcemy rozwikłać i poznać prawdę, gdyż w domu Watkinsów czujemy się naprawdę dobrze.

Podsumowując jest to historia o miłości, dorastaniu, odrodzeniu samego siebie, traumach i przeszłości, która straszy swoim obliczem. To mimo wszystko ciepła opowieść, która daje optymistycznego kopa i sporą dawkę refleksji. Jeśli jeszcze wahacie się nad przeczytaniem to apeluję, żebyście swoje obawy rzucili do kąta i poznali bliżej rodzinę Watkinsów oraz żywiołową Julie, która wkracza w dorosły świat i również boryka się z problemami.

„Pociągnęła nosem, świadoma, że za chwilę na dobre się rozpłacze. Ale to właśnie robi z tobą miłość. Przyprawiająca o mdłości, obezwładniająca, miażdżąca, dająca spełnienie, złożona, powalająca na kolana miłość.”

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu OBGBook

11 komentarzy:

  1. To już kolejna pozytywna opinia, na którą natknęłam się w najbliższym czasie, dlatego chętnie poznam tę historię bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zainteresowała mnie ta książka. Jak tylko pojawi się w sklepach będę na nią polować.
    Pozdrawiam
    the-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła wydaje się dość kusząca, więc może kiedyś przeczytam (choć młodzieżą nie jestem )

    OdpowiedzUsuń
  4. Młodzieżą nie jestem, ale dobrze napisaną młodzieżówką nie pogardze. Zwłaszcza, jeśli jest w niej dobry humor.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami czytam takie młodzieżowe książki więc nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowość, którą chcę bardzo poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka inna młodzieżówka bo z taką fabułą jeszcze się nie spotkałam. Chętnie przeczytam aby poznać losy Julie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo wszystko, to chyba nie jest książka w moim klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami mam chęć na książki młodzieżowe, więc dlaczego nie... :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)