piątek, 20 października 2017

Rozważna i romantyczna - Jane Austen


seria: Angielski ogród
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 19 listopada 2014
liczba stron: 352

„Człowiek, który nie wie, co robić ze swoim czasem, nie zdaje sobie sprawy, że zabiera czas innym."
Jakiś czas temu postanowiłam sobie, że zapoznam się bliżej z klasyką literatury. Z bólem przyznaję, że wielu dobrych, znanych i wartych przeczytania powieści po prostu nie czytałam. Dziw nad dziwy bierze szczególnie, że miałam je cały czas pod ręką w rodzinnym domu (a przynajmniej niektóre z tych perełek). Dlaczego więc nie zabrałam się za nie ileś lat wstecz? Odpowiedź jest prosta. Nie posłuchałam głosu swojej mamy, która mówiła co jest ciekawe. Jeszcze gorzej – jeśli już zaczynałam to nie kończyłam. Dlaczego? Przerastała mnie forma, treść, bądź obszerność danej książki. Inny powód? Chyba zwyczajnie chciało mi się romansideł, następnie wampirów w połączeniu z mdlącym romansem. Przyznaję byłam romantyczną i monotematyczną nastolatką. Gusta się zmieniają o czym przekonałam się z upływem lat. Od jakiegoś czasu powtarzam, że do pewnych książek trzeba dojrzeć i tak też stało się ze mną. Na moich półkach chyba jakieś dwa, trzy lata temu zawitała klasyka. Zaczęło się chyba od „Przeminęło z wiatrem” potem pojawiło się kilka powieści z serii Angielski Ogród i czekały na swoją kolej. Jak wiecie losy Scarlet O’Hary zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Po upływie długiego czasu wybrałam z kiełkującego zbioru „Rozważną i romantyczną” autorstwa Jane Austen. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta powieść?
Po śmierci męża pani Dashwood wraz z dziećmi opuściła ukochany dom i zamieszkała w posiadłości Barton. Dwie z jej córek - panny na wydaniu - choć różne pod względem charakterów, tak samo szukają szczęścia i miłości. Uczuciowa, impulsywna Marianna marzy o mężczyźnie szarmanckim, wrażliwym, lubiącym te same lektury co ona. Łagodna i rozważna Eleonora odda serce jedynie człowiekowi spokojnemu i odpowiedzialnemu. Niestety świat, którym - zamiast prawdziwych uczuć - rządzi pozycja społeczna i pieniądz, może boleśnie rozczarować te pełne uroku, ufne kobiety…
„Są ludzie, którym i siedem lat nie wystarczy, żeby się nawzajem poznać, dla innych siedem dni to za wiele.”

Czytając powieść Jane Austen nie przestawałam się dziwić ile w tamtych czasach można było ukryć pod pozorami dobrego wychowania. Miłe słówka były przykrywką dla kłamstwa, przytyków czy też braku charakteru. Obłuda pachnąca perfumami… myślę jedno, powiem drugie. Nie znaczy to jednak, że dla czytelnika dobrze zakamuflowana ironia jest niesmaczna i pozbawiona wdzięku. Jednak jeśli miałabym żyć tak jak bohaterki naszej powieści to chyba bym zwariowała. Gdzie tu autentyczność naszego rozmówcy, choćby brata? Nie żebym myślała, że dzisiaj jest słodko, przyjemnie, życzliwie i szczerze na każdym kroku. Dziś zazwyczaj wali się prosto z mostu. Szczególnie w internecie, ale tam to już jest jad, który ktoś wylewa pod przykrywką ‘Anonimowości w sieci’ . Oczywiście nie każdy w swojej szarej codzienności potrafi komuś powiedzieć co leży mu na sercu, zazwyczaj staramy się uważać, jednak gdy już zbierzemy się na szczerość robimy to zupełnie inaczej niż bohaterowie Jane Austen. W tej powieści dominują kobiety. Nie zawsze są to postacie pozytywne. Myślę, że dzisiaj większość nazwała by je pustakami, którym zależy na kasie czy też prestiżu. Nie mają nic do powiedzenia, lubią zachwyty i pieniądze. Mimo sporej ilości bohaterów główne postacie są dwie. Pana rozważna i panna romantyczna. Do tego dołożymy kawalerów, do których wzdychają. A do tego jeszcze całą resztę, bez której oczywiście powieści by nie mogło być. Najważniejsze są jednak nasze dwie damy. Dwie siostry, jakże różne od siebie. Jedna opanowana, przeżywająca swoje emocje w środku i kierująca się rozumem. Druga pełna romantyzmu, namiętności, z której emocje się aż wylewają. Ma skłonności do przesady i odważnych sądów. Można by rzec, że jedna jest chłodna, a druga zaś w gorącej wodzie kąpana. Różnica ta szczególnie jest widoczna, gdy spotyka je podobny zawód. Wtedy czytelnik dostrzega jeszcze bardziej różnicę między siostrami.

"Rozważna i romantyczna" to powieść, którą warto się delektować jak dobrym trunkiem, bądź ulubionym daniem, na które rzadko możemy sobie pozwolić. To historia z ‘innej planety’ w porównaniu z obecnymi czasami, jednak łatwo i szybko możemy poczuć urok jaki swoim stylem rozsiewa autorka. Subtelny romansik z nutką ironii i kontrastu ludzkich charakterów. Lekka i przyjemna książka raczej dla kobiet. Klasa sama w sobie choć wypada dużo słabiej w porównaniu z „Przeminęło z wiatrem”, które jest wręcz rewelacyjne, choć zdecydowanie dłuższe.


„Nie potrzeba słów tam, gdzie czyny świadczą same za siebie.”

9 komentarzy:

  1. Czytałam kilka razy tę książkę. Nie sposób jej zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach od kilku lat ;)
    Jednak najpierw chciałabym się zapoznać z "Dumą i uprzedzeniem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedyna książka Austen, jaką znam, i cenię ją sobie, choć to nie jest miłość mojego życia. Ale jak najbardziej - to dobra książka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój entuzjazm do twórczości Austen nieco opadł po niezbyt udanej przygodzie z "Opactwem Northanger". Niemniej na pewno sięgnę jeszcze po jakiś jej utwór - może bardziej mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze ja w końvu przeczytać.:))
    Buziaczki i zapraszam do nas na najnowszą recenzje.:))
    https://teczowabiblioteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie potrafię się przekonać do Jane Austen. :( Czytałam własnie tę książkę i jeszcze "Opactwo Northanger" i ani jedna, ani druga nie przypadła mi za bardzo do gustu. Nudziły mnie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam :) Także obiecuje sobie częściej sięgać po klasyki. I tez czasem rozmyślałam dlaczego wcześniej tego nie robiłam . ale ja już wspomniałaś do nie których książek trzeba po prostu dojrzeć (też jako nastolatka lubiłam czytać romansidła :)) Na moim blogu także pisałam recenzje Rozważnej... na którą zapraszam http://zaczytanav.blogspot.com/2017/03/rozwazna-i-romantyczna-jane-austen.html
    A także krótki artykuł w którym piszę o tej książce http://zaczytanav.blogspot.com/2017/02/50-twarzy-greya-rozwazna-i-romantyczna.html
    Oczywiście zachęcam także na nowe posty. Nie dawno był tag książkowy, a teraz pracuje nad recenzją Wyznania Gejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać tego klasyku, ale na pewno to zrobię, kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)