środa, 18 kwietnia 2018

GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D. - Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska


wydawnictwo: Od deski do deski
data wydania: 18 kwietnia 2018
liczba stron: 220

„Bo ze szczęściem jest jak z zasięgiem. Czasem hula pełną parą, czasem je gubimy i wtedy jesteśmy bardzo nerwowi, czasem myślimy, że je mamy,a jednak je tracimy.”

Trafny cytat, prawda? Każdy z nas chce być szczęśliwy i robi czasem wszystko, żeby było idealnie, żeby osiągnąć stan szczęścia, a wtedy okazuje się, że jednak to nie jest to o co nam chodziło. Wtedy zazwyczaj lądujemy w takiej Czarnej D. Najgorsze jest to, że często sami się tam pakujemy na własną prośbę, za bardzo chcemy idealnego życia. Nie ważne czy mowa tu o kobiecie czy o mężczyźnie. Mechaniku czy prezesie dużej firmy, bizneswomen czy matce i żonie. Jedni i drudzy o czymś marzą, a w skrócie każdy pragnie szczęścia. Książka, którą właśnie mam pod nosem, ma pomóc wydostać się z tej szarej, nieszczęśliwej miejscowości czyli Czarnej D.

Czym jest Czarna D.? Gdzie leży na mapie? Jak ją omijać? Odpowiedź jest prosta, to stan naszego umysłu. Na mapie więc go nie znajdziesz, jednak przypomina ponurą miejscowość/ miasteczko, które mogłoby stanowić tło dla horroru czy dreszczowca. Ludzie nieszczęśliwi, takie chodzące zombie bez optymizmu i siły do walki o lepsze jutro. Raczej każdy tam trafia, prędzej czy później… Ten pobyt ma swoje zalety, a jakie to o tym dowiecie się od ekspertek, które napisały tę książkę. Jak omijać, albo bywać tam tak rzadko jak się da? Zmienić podejście do życia i zabrać sobie do serca to co znajdziecie w tej książce.

Magdalena Witkiewicz z zawodu analityk marketingowy, specjalista od modeli ekonometrycznych, z pasji pisarka. I to nie byle jaka! Jej książki wzruszają, bawią, dają nadzieję i odrywają od codzienności setki czytelników. Pisze o sprawach ważnych, ale nienachalnie, wręcz lekko i przyjemnie. Podobno specjalistka od szczęśliwych zakończeń, swój optymizm przelewa również do książek dla dzieci.

Marzena Grochowska z wykształcenia oraz pasji jest trenerem biznesu, wiceprezeska Polskiego Stowarzyszenia Kobiet Biznesu, autorka wielu projektów rozwojowych dedykowanych dla kobiet: Ploty, Papiloty, Szminki… Na co dzień pracuje w środowisku biznesu, jest też wolontariuszką Fundacji Hospicyjnej. Obszary szczególnie jej bliskie to motywacja i psychologia pozytywna, co zresztą można zauważyć po przeczytaniu tej książki.

Za każdym razem, gdy trafiam na informację, że Magdalena Witkiewicz wydaje nową książkę, bądź dopiero nad taką pracuje, wpadam w stan uniesienia. Wiem, że prędzej czy później będzie moja. Książek wychodzących spod jej pióra nie da się nie lubić, a każda zawiera w sobie to coś co trafia do wnętrza czytelnika i zostaje na długo. Nie twierdzę, że wszystkie powieści skradły moje serce tak samo, bo tak nie jest, jednak żadna nie okazała się bublem, który chce się wyrzucić do kosza. „GPS Szczęścia czyli jak wydostać się z Czarnej D.” nie jest powieścią do jakich przywykłam. Nie oznacza to jednak, że jestem rozczarowana. Po pierwsze wiedziałam co w trawie piszczy zanim się za nią zabrałam, po drugie lekki styl, humor i to co Magdalena Witkiewicz robi najlepiej – czyli pozytywny kopniak w stronę swojego wnętrza oraz drugiego człowieka też tutaj się znajduje. Jej rola w tej książce polega na stworzeniu odpowiedniej historii z udziałem bohaterów, którzy swoje odzwierciedlenie mają w zwykłych prawdziwych ludziach. Bo przecież Ty czy ja możemy być Mieczysławem Fochem, bądź Katarzyna Nonajron. Jednak tym razem autorka połączyła swoje siły z Marzeną Grochowską, coachem od wychodzenia z Czarnej D. Jej zadaniem jest podejście praktyczne do tego co wcześniej zaprezentowała nam Magdalena Witkiewicz. Kilka poradników tego typu w moje ręce wpadło i tak naprawdę po lekturze tej książki nie jestem zaskoczona, nic nowego się tam nie pojawiło, jeśli chodzi o sedno treści. Jednak całość prezentuje się naprawdę dobrze, zarówno jeśli chodzi o grafikę jak i pozytywny przekaz. Zresztą ten kto zna twórczość Magdaleny Witkiewicz ten wie na co ją stać. Natomiast Marzena Grochowska dotrzymuje jej kroku na swoim podwórku mentora. Tak więc, jeśli ktoś aktualnie znajduje się w Czarnej D. i chce się wydostać, lub po prostu dodać szczyptę optymizmu swojej codzienności to polecam ten tytuł. Jeśli jesteś tym szczęśliwcem, który nigdy tam nie trafił i mu to w przyszłości (tej bliższej, bo tej dalszej nikt nie zna) nie grozi to polecam tę książkę ot tak zwyczajnie dla relaksu, być może coś dla siebie w niej znajdziesz. To taki nietypowy poradnik, babskie spojrzenie na życie, atmosfera panuje tutaj koleżeńska, a ilustracje, które zawdzięczamy Joannie Zagner – Kołat cieszą nasze oko na każdej stronie. Filip Chajzer napisał o niej : „Przydałaby się prosta recepta na szczęście… Bardzo proszę, trzymasz ją w rękach.” i ja się z nim zgadzam. Daj sobie szansę na lepsze jutro… no i więcej dystansu każdego dnia, dla siebie i innych!

2 komentarze:

  1. Twórczość Magdaleny Witkiewicz bardzo lubię, ale za poradnikami nie przepadam, szczególnie takimi, w których autorzy starają się przekazać, jak żyć, a tak naprawdę przedstawiają zwyczajne frazesy, jakimi niemal każdy dysponuje. Tym razem odpuszczę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie skuszę się na tę książkę, nie mój typ :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)