poniedziałek, 19 listopada 2018

Zbrodnia w wielkim mieście - Alek Rogoziński


wydawnictwo: Filia
data wydania: 3 października 2018
liczba stron: 336

Nadszedł wreszcie czas by przyjrzeć się bliżej twórczości Alka Rogozińskiego. Trochę mi to zajęło, bo autor zdążył wydać już 7 książek, a jeśli do tego doliczyć współpracę z innymi autorami to wyjdzie tego jeszcze więcej. Do tej pory kojarzyłam autora z duetu z Magdaleną Witkiewicz („Pudełko z marzeniami” oraz „Biuro M”) wypadało, więc sięgnąć po jego solową powieść, żeby przekonać się, na co stać kolegę po fachu Olgi Rudnickiej i tak padło na jego najnowszą powieść „Zbrodnie w wielkim mieście”.

Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna, redaktorka w tej gazecie, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku, a i wtedy niewiele mają sobie do powiedzenia. Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem. Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym. Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmena jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy.
Wyobraźcie sobie, ze macie dość swojego szefa, do tego stopnia, że na myśl o nim dostajecie morderczych wizji. Za wyobrażanie sobie morderstwa jeszcze nie wsadzają do więzienia, jednak sprawa się komplikuje, gdy ów osobnik naprawdę zalicza się do kategorii trup, nieboszczyk, denat. Komplikacje stają się jeszcze większe, gdy okaże się, że podejrzenia spadną właśnie na was. I tu zaczyna się cała zabawa…czyli intrygi, pomyłki, omyłki i gangsterski świat.

Alek Rogoziński został okrzyknięty mianem mistrza lekkich kryminałów, czyli tak jak Olga Rudnicka próbuje oswoić czytelników z czarnym humorem i pokazuje, że czytając kryminał można się nieźle bawić śmiejąc przy tym do łez. Pisarz, dziennikarz oraz niedoszły archeolog. Na rynku wydawniczym zadebiutował trzy lata temu powieścią „Ukochany z piekła rodem”. Napisane przez niego książki rozchodzą się w ekspresowym tempie, w jego powieściach królują kobiety, bo to one są głównie bohaterkami jego opowieści. Alek ma dwie życiowe pasje: muzykę i podróże i w obu podobno nie zna granic. Jego marzeniem jest objechać cały świat i zamieszkać na jednej z wysp Morza Śródziemnego, żeby całkowicie oddać się pisaniu.

„Zbrodnia w wielkim mieście” to kryminał na wesoło, w którym z pozoru niewinne gadanie przeistacza się w komedię pomyłek, gdzie nawet trup się gubi i to nawet kilkakrotnie! Lekka i przyjemna lektura dla niewymagających, bądź zmęczonych cięższymi klimatami. Początek może wydawać się przegadany, a na obiecanego trupka trzeba trochę poczekać, ale autor nie próżnuje i od samego początku atakuje humorem.

Alek Rogoziński faktycznie ma w sobie coś z kryminalisty, a czytając jego książki jesteśmy o krok od tego by paść trupem ze śmiechu, albo z przedawkowania czarnego humoru i młodzieżowego sloganu, który nawet mi staje się już obcy (albo jestem już za stara, albo autor go podrasował na potrzeby tej historii).

Podsumowując: autor ma niewątpliwie talent do tworzenia komicznych dialogów i abstrakcyjnych historii, które wciągają i umilają czas. Co prawda nie na długo, bo książkę pochłania się ekspresowo, ale relaks i dobra zabawa podczas czytania gwarantowane. Nie czytałam wcześniejszych książek autora, więc nie mam porównania, jak wypada ta w starciu z poprzednimi, jednak wiem, że mam ochotę na więcej. Może nie znajdziecie tutaj niczego, co was zaskoczy, może uznacie to za dużą dawkę satyry na jeden raz, a może zakochacie się tak jak ja w lekkości pióra autora. Lubię się pośmiać i nie zmęczyć czytaniem, a po ciężkim dniu chętnie się odmóżdżę, więc koniecznie muszę zaopatrzyć swoją biblioteczkę w więcej książek Alka Rogozińskiego, aby w kryzysowych sytuacjach oderwać się od szarej rzeczywistości.


20 komentarzy:

  1. Komediowe kryminały to specjalność Autora :) W tym stylu polecam również książki Olgi Rudnickiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam książki Olgi i uwielbiam 😉 dlatego też zrobiłam z nią wywiad, aby poznać ją bliżej i tym samym przedstawić Wam 😉

      Usuń
  2. Nie znam jeszcze twórczość autora ale z przyjemnością nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo klimatyczny blog, dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alek pisze książki idealne na polepszenie nastroju :) Uwielbiam jego książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już planuje zakup innych jego książek 😜. Będzie taka literacka apteczka pierwszej pomocy podczas chandry.😉

      Usuń
  5. Twórczość tego autora jeszcze przede mną ,ale wiele dobrego czytałam o jego książkach, więc na pewno, jest to tylko kwestia czasu, kiedy to się zmieni. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. A Ty za to zasługujesz na miano bardzo dobrego kusiciela, bo tytuł zapisałam od razu po przeczytaniu recenzji.:) Fabuła brzmi super, ale zachęca mnie również czarny humor! O tak, mi też czasem to odmóżdżenie się po ciężkim dniu jest potrzebne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że moja recenzja Cię zachęciła do przeczytania książki. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba.😉 Koniecznie daj znać jak wrażenia po lekturze😜.

      Usuń
  7. Chętnie przyjrzę się bliżej książkom autora. Mogą mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki tego autora, ale tej jeszcze nie miałam okazji przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie odwrotnie bo nie czytałam innych, aby te w duecie z Magdalecą Witkiewicz.😉

      Usuń
  9. Kusi kusi i jeszcze to zdjęcie !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji jeszcze nic czytać tego autora, ale mam w planach nadrobić :)
    Obserwuję i będę wpadać częściej :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Rogoziński jeszcze przede mną, ale mam go w planach :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)