poniedziałek, 21 października 2019

Komórki się pani pomyliły - Jacek Galiński [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]


PREMIERA: 30 października 2019
cykl: Zofia Wilkońska (tom 2)
wydawnictwo: W.A.B.

„Życie jest jak głupi sen. Męczy koszmarnie, ale przynajmniej się kiedyś kończy. Zazwyczaj zanim zrozumiemy, o co w nim chodzi.”

Moja dzisiejsza recenzja skierowana jest raczej do miłośników czarnego humoru. Mam nadzieję, że lubicie tak jak ja, od czasu do czasu oderwać się od typowych kryminałów i przeczytać ich lżejszy odpowiednik. Jeśli tak rzeczywiście jest, to dziś zaproponuję wam książkę, na którą czekałam odkąd dowiedziałam się, że autor jest w trakcie jej pisania. Chodzi tutaj o Jacka Galiśnkiego, który na rynku wydawniczym idzie jak burza. Biorąc oczywiście pod uwagę fakt, że pół roku temu debiutował na rynku wydawniczym swoją pierwszą powieścią „Kółko się pani urwało”, a już za kilka dni wydaje kontynuację przygód Zofii Wilkońskiej pt. „Komórki się pani pomyliły” to idzie mu to całkiem sprawnie. I już na wstępie mogę was zapewnić, że drugi tom jest jeszcze lepszy, co jak wiemy nie zawsze się zdarza.

środa, 9 października 2019

Głos - Cecelia Ahern


tłumaczenie: Jerzy Malinowski
wydawnictwo: Muza
tytuł oryginału: Roar
data wydania: 5 czerwca 2019
liczba stron: 384

Cecelia Ahern to irlandzka pisarka, której nazwisko sporo osób chyba kojarzy, jeśli nie za sprawą samych książek, to filmów nakręconych na ich podstawie. Bo kto z fanów filmowych romansów nie oglądał „Ps Kocham Cię” czy „Love, Rosie”? Jeśli chodzi o mnie, to jest to jedna z moich ulubionych pisarek, z którą zresztą miałam okazję się spotkać, a nawet zjeść w jej towarzystwie śniadanie (wspólnie z kilkoma innymi blogerkami). Moja przygoda z twórczością autorki zaczęła się nie od jej debiutanckiej powieści „Ps Kocham Cię”, ale od „Stu imion” (recenzje znajdziecie tutaj) stopniowo na mojej półce pojawiały się kolejne powieści – takie, które mnie oczarowały i które do dziś gorąco wspominam jak i te mniej satysfakcjonujące. Możecie sobie, więc wyobrazić moją czytelniczą radość, gdy dowiedziałam się, że na rynku wydawniczym pojawia się kolejna książka Ahern, która (co ważne!) nie jest fantastyką dla młodzieży. Nie było opcji, żeby jej nie kupić, żeby nie dołączyła do mojej kolekcji na półce. Tak też zrobiłam, ale niestety mój entuzjazm szybko uległ ostudzeniu… O czym jest „Głos”? Oto opis.