sobota, 25 stycznia 2020

Pokrzyk - Katarzyna Puzyńska

 
data wydania: 2019-10-15
liczba stron: 608
cykl: Lipowo (tom 11)
wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„To zawsze było najważniejsze. Po której kto jest stronie. Bo prawda zawsze jest subiektywna i zależy od punktu widzenia.”

Po powieści obyczajowej przyszedł czas na mocne uderzenie, czyli na kryminał i to taki, w którym trup ściele się gęsto. Prawdę mówiąc 600 stron pozostawia wiele miejsca do popisu autorowi, w tym wypadku autorce i jej wyobraźni. Nic więc dziwnego, że na powiew nudy w „Pokrzyku” nie ma co liczyć. Już teraz mogę zdradzić, że zakończenie sprawiło, że szczęka mi opadła. Czego jak czego, ale takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Spotkałam się co prawda z opiniami o szokującym zakończeniu, ale takiego w nawet najśmielszych snach nie obstawiałam. Szok, szok i jeszcze raz szok.

We Wnykach wszyscy wierzą, że jak ktoś odwiedzi stary dwór pod lasem, to umrze. Klątwa jest nieubłagana. Dotknie każdego, kto przekroczy próg. Weronika Podgórska trafia tam zupełnym przypadkiem. Wkrótce okazuje się, że będzie musiała wrócić, i to w towarzystwie osoby, której nienawidzi. W tym samym czasie niedaleko umiera pewna staruszka. Przy jej ciele przyłapano emerytowaną komisarz Klementynę Kopp. Kopp podejrzana jest już o jedno morderstwo. Aspirat Daniel Podgórski nie wierzy w jej winę, mimo że dawna koleżanka sama przyznała mu się do wszystkiego. Policjant rozpoczyna śledztwo na własną rękę, ryzykując oskarżenie o przekroczenie uprawnień służbowych. Depcze mu po piętach prywatny detektyw badający makabryczny wypadek sprzed czterdziestu jeden lat. Szybko okazuje się, że Nowakowski sam ma coś do ukrycia. Wydarzenia nabierają tempa, kiedy nocą słychać w lesie strzały, a stara maska klauna pęka na kawałki. Kto jeszcze zginie? Jak te wszystkie sprawy są ze sobą związane? Kim jest kobieta ze spaloną twarzą? A przede wszystkim: czyje ciało wisi na hakach w domku gościnnym?
Choć „Pokrzyk” to już jedenasty tom z serii o Lipowie, to dla mnie dopiero trzecia odsłona wydarzeń, które mają miejsce w tamtych stronach. Po przeczytaniu „Nory” przepadłam i każdą kolejną część pochłaniam z przyjemnością. Zapewne mogłabym zapoznać się z poprzednimi częściami, po to by cofnąć się i być na bieżąco ze wszystkim, ale jakoś nie potrafię. Mój opór spowodowany jest pewnie tym, że co nieco już wiem z książek, które przeczytałam i boję się, że zatopienie się w przeszłości bohaterów nie sprawi mi już tyle frajdy, co wydawane na bieżąco części. Tak, więc nie mogę ocenić jak wypadł „Pokrzyk” w porównaniu z poprzednimi dziesięcioma częściami (choć czytałam, że to najgorsza część z całej serii- ja się z tym nie zgadzam!). Nie wiem też czy autorka trzyma podobny poziom jak przy pierwszych częściach, domyślam się jednak, że wyobraźnię ma naprawdę bogatą i nie boi się fundować swoim bohaterom atrakcji z piekła rodem i zawirowań sercowych. A te ostatnie to częste zjawisko, jak w dobrej telenoweli, bohaterowie tworzą trójkąty, kochają kilka osób jednocześnie i wchodzą w związki małżeńskie nie wiadomo po co. Za to od strony kryminalnej jest naprawdę dobrze.

„Pokrzyk” mimo swoich gabarytów czyta się szybko. Akcja jest dynamiczna i jak na dobry kryminał przystało, trupów w nim nie brakuje, a wręcz przybywa wraz z rozwojem wydarzeń. Do tego wszystkiego klątwa, tajemnice z przeszłości powiązane z okropną tragedią, szalona policjantka i zawirowania w życiu osobistym głównych bohaterów. Mieszanka wybuchowa, która trzyma w napięciu do samego końca. Autorka postawiła na odważne posunięcia, które szokują i sprawiają, że apetyt na kolejną część jest jeszcze większy. Ta książka to mieszanina retrospekcji, wspomnień i różnych punktów widzenia w połączeniu z teraźniejszością. Mroczna, krwawa historia z rozbudowanym wątkiem obyczajowym, niczym w dobrym tasiemcu brazylijskim (argentyńskim?), który może wiernych czytelników nużyć, bądź wkurzać (wiadomo, co kto lubi, a ja z racji tego, że mam za sobą tylko trzy tomy, pozostaje w sferze szoku i lekkiej damskiej irytacji na trójkąt Weronika- Daniel- Emilia). Główni bohaterowie nie są idealni, co jest dla mnie plusem. Swoimi wyborami potrafią szokować, a nawet drażnić. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że przechodzą metamorfozę z każdym kolejnym tomem. Największym plusem tej części jest jednak zakończenie. Mocne, dramatyczne, dynamiczne, szokujące i zostawiające furtkę do kolejnej części, na którą zresztą czekam z niecierpliwością.
Podsumowując: to naprawdę dobry kryminał, który pochłania się w ekspresowym tempie!

4 komentarze:

  1. Twórczość autorki jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorki wcześniej nie znalam, ale z pewnością jeszcze zdążę poznać. ;)

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją w planach, jestem ciekawa tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie czytałam tej autorki :) no i nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)