wtorek, 18 lutego 2020

Po latach w Paryżu - Ella Carey [PRZEDPREMIEROWO]


PREMIERA: 2020-02-25
cykl: Trylogia paryska (tom 1)
liczba stron: 384
tłumacz: Agnieszka Barbara Ciepłowska
wydawnictwo: Prószyński i S-ka

„Po latach w Paryżu” to powieść, która do przeczytania skusiła mnie już samym tytułem, a wszystko za sprawą mojej słabości do Paryża i francuskich klimatów. Jak się okazało również autorka, Ella Carey od dziecka ma bzika na punkcie tego, co francuskie i do tego stopnia, że napisała o tym powieść (a nawet całą trylogię paryską!). Co jak się domyślacie, ogromnie mnie cieszy i będę wypatrywać kolejnych tomów. Ella Carey jest dyplomowaną pianistką i historyczką, która na swoim pisarskim koncie ma już sześć książek, przetłumaczonych na kilkanaście języków. Autorkę do napisania tej książki zainspirowała historia opuszczonego apartamentu, który trwał zatrzymany w czasie przez siedemdziesiąt lat, od dnia, w którym właścicielka porzuciła go w przeddzień nazistowskiego najazdu na Paryż. Dlaczego nikt tam nie zajrzał? To pytanie zadawała sobie Ella Carey i zapewne nie tylko ona, gdy w 2010 roku apartament został odkryty, a zdjęcia podbiły internet. Kolejną ciekawostką jest portret właścicielki, który odnaleziono w mieszkaniu, a jego autorem był czołowy paryski portrecista. Cała reszta to już zasługa wyobraźni autorki, a przyznam, wyobraźnię ma naprawdę świetną. Do tego ma dar tworzenia romantycznego klimatu, jaki znamy z kinowych przebojów, a smaczku jeszcze dodają francuskie kontrasty.

Cat Jordan utrzymuje się z robienia zdjęć klientom pracowni fotograficznej w Nowym Jorku. Gotowa jest rozpocząć nowy rozdział u boku swojego świetnie sytuowanego chłopaka, gdy niespodziewanie dowiaduje się, że odziedziczyła majątek po kompletnie obcej kobiecie, niejakiej Isabelle de Florian. W efekcie jej życie staje na głowie. W Paryżu Cat dowiaduje się, że została właścicielką doskonale zachowanego apartamentu z czasów belle époque, a rodzina zmarłej nie ma pojęcia o istnieniu mieszkania. W takich niepowszednich okolicznościach Cat usiłuje znaleźć odpowiedzi na palące pytania: Kim była Isabelle de Florian? Dlaczego zostawiła spadek jej, a nie swojej rodzinie? Przemierzając Francję w poszukiwaniu prawdy, stopniowo traci kontrolę nad biegiem spraw w Nowym Jorku. Jej śledztwo odsłania dawno pogrzebane tajemnice a wnuk Isabelle de Florian staje się jej coraz mniej obojętny.
„Najgłupsi są ci, co to im się wydaje, że kogoś dobrze znają. Choćby całkiem bliską osobę.” 

Jak bardzo znamy naszych bliskich? Rodziców albo dziadków? Jak bardzo znamy partnerów? A samych siebie? Zazwyczaj mamy pewność, że znamy ich dość dobrze, a siebie doskonale. Jednak czy na pewno? Nasi najbliżsi potrafią zaskakiwać nawet po śmierci, o czym przekonali się bohaterowie tej książki. 

 Ona – amerykanka kochająca fotografię, którą zajmuje się na co dzień w Nowym Jorku, uwielbia to co retro, romantyczka, która jest w związku z bogatym, przystojnym lwem salonowym. Jej życie zmienia kurs o 180 stopni, gdy pewnego dnia dostaje zagadkową przesyłkę z Francji. On – przystojny francuz z własną winnicą i jak się okazuje tajemnicą rodzinną w tle. Oboje zostali zamieszani w sprawę bez swojej wiedzy. Spadek, który odziedziczyła Cat, powinien należeć do rodziny zmarłej, jednak to ona go dostała. Dlaczego? To próbują ustalić Cat i Loic. Spędzają mnóstwo czasu razem podróżując po Francji, nic więc dziwnego, że rodzi się między nimi uczucie. Jednak nie wszystko jest takie proste jak mogłoby się wydawać, Cat musi wybrać, którą drogą ma iść, a w dodatku ciąży na niej obietnica rozwiązania zagadki testamentu. Czy zostanie z przystojnym francuzem? A może wróci do Nowego Jorku? Kto ostatecznie otrzyma spadek? Co za tajemnicę z przeszłości odkryje Cat? Tego nie będę zdradzać, bo chyba nikt nie lubi spojlerów. Mnie ta powieść oczarowała, i gdybym tylko mogła zarwać dla niej całą noc to bym tak zrobiła.

„Po latach w Paryżu” to lekka, owiana tajemnicą romantyczna opowieść oparta na prawdziwej historii porzuconego paryskiego apartamentu, w której nie zabraknie zagadek do rozwiązania. To niesamowita historia, która przeniesie nas do epoki belle epoque, do czasów kabaretów, jazzu i kurtyzan, które żyły w blasku fleszy, uwielbienia i pogardzie. To książka, którą czyta się naprawdę dobrze i szybko, a zakończenie zaskakuje. Połączenie teraźniejszości i zagadek z przeszłości to coś, co uwielbiam w książkach. Ta powieść to nie tylko podróż po malowniczej Francji, czy też w przeszłość do czasów nazizmu i II Wojny Światowej, ale również wędrówka w głąb siebie, aby odkryć swoje pragnienia, potrzeby i swoją drogę. To także historia rodzącego się powoli uczucia między dwojgiem zupełnie sobie obcych ludzi, których połączył los i pewien zagadkowy spadek. Idealna książka do łóżka, na wakacje czy leniwe popołudnia. Myślę, że przypadnie do gustu miłośnikom niekomplikowanych, owianych tajemnicą z przeszłości powieści z Francją. Polecam!

1 komentarz:

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)