sobota, 15 listopada 2014

Becca Fitzpatrick - Black Ice


autor: Becca Fitzpatrick
tłumaczenie: Mariusz Gądek
tytuł oryginału: Black Ice
wydawnictwo: Otwarte
data wydania: 5 listopada 2014
liczba stron: 400
kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Nadszedł czas na zapoznanie się z nowością wydawniczą, która zapewne intryguje niejednego mola książkowego. Black Ice jest to thriller napisany przez Beccę Fitzpatrick autorkę znanej sagi Szeptem, a o książce robi się coraz głośniej. Zafascynowana wspomnianą wcześniej sagą, musiałam się po prostu przekonać jak autorka poczuje się pisząc coś z zupełnie innej beczki. Okładka jest tak hipnotyzująca (a konkretnie oczy tego przystojniaka) i tajemnicza, że skusiłam się na nią od razu. Ostatnio gustuję w tego typu książkach, więc nastawiłam się na ciekawą lekturę. Czy faktycznie była dobra? O tym za chwilkę.
„Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór. Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…”
Tym razem autorka nie zabiera nas do świata fantasty, w którym otaczają nas upadłe anioły i tym podobne osobistości. Teraz o wiele groźniejsi są ludzie – zwyczajni z krwi i kości. Jakby nie patrzeć jest to zupełnie nowe pole do popisu, można stworzyć zapierającą dech w piersiach i mrożącą krew w żyłach historię a do tego bez udziału nadprzyrodzonych istot. Książka ma swoje plusy i minusy (bez nich się nie obyło, niestety). Zacznijmy może od plusów. W tej historii wyczułam lekkość stylu, który jest mi dobrze znany z innych książek autorki. Czyta się ją szybko a nawet bardzo szybko. Sam pomysł na fabułę też jest ciekawy a opisy sprawiają, że możemy poczuć się jak bohaterowie książki. No a skoro dotarłam już do bohaterów to przejdę od razu do minusów. Zastanawiacie się pewnie dlaczego. Główna bohaterka Britt mnie po prostu rozczarowała na całej linii. Była tak irytująca, naiwna, rozchwiana, że aż dostawałam szału. Tak została wykreowana – młoda dziewczyna, oczekująca pomocy i zainteresowania ze strony najbliższych, znajdująca się nagle w niebezpieczeństwie i walcząca o przetrwanie. Jednak jej tok rozumowania i niezdecydowanie emocjonalne mnie rozbrajały. Możliwie, że gdybym znalazła się na jej miejscu reagowałabym tak samo lub podobnie, jednak z punktu widzenia czytelnika jej postawa jest nad wyraz męcząca. Kolejnym minusem jest przewidywalność. Wspomniałam wcześniej, że pomysł na fabułę był dobry, ale wykonanie już nie do końca. Skojarzyłam fakty o wiele szybciej i potem tylko utwierdzałam się w moim przekonaniu. To także ma wpływ na moją uczuleniową reakcję na zachowanie Britt. Jest jeszcze coś, co według mnie jest zbędne a przynajmniej częściowo – mam na myśli wspomnienia naszej głównej bohaterki na temat swojego przystojnego eks (którego nienawidzi, kocha a potem znowu nienawidzi). Te wywody na temat ich dziwnego związku mają tylko jedną zaletę, pozwalają poznać szokującą relację wspomnianego chłopaka i jego ojca. Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego, moja wyobraźnia pogalopowała w zupełnie innym kierunku. Sama nie wiem, dlaczego. Może po prostu opis nasunął mi skojarzenie jakiegoś filmu o podobnym wątku. Jednak cieszę się, że moja wyobraźnia mnie zawiodła, bo już zaczynałam na starcie być sceptyczna a zarazem ciekawa (dziwne połączenie). Podsumowując. Na swój sposób książka mnie wciągnęła. Przeczytałam ją naprawdę szybko, mimo tej przewidywalności było ciekawie i irytująco. Plusem jest to, że jakieś emocje we mnie wywołała. Nie zabraknie tutaj także wątku miłosnego i romansu na tle niebezpieczeństwa. Będzie klimatycznie, intymnie i miło. Przystojnych facetów też jest, co nie miara – zresztą to chyba żadna nowość. Myślę, że warto przeczytać i się przekonać na własnej skórze jak autorka odnalazła się w nowym scenariuszu a także jak Wy reagujecie na zachowanie głównej bohaterki. Gdyby nie te małe minusiki to książka była by dla mnie rewelacyjna. Mimo wszystko nie żałuję, że przeczytałam.

Ocena: 4,5/6

Książka bierze udział w wyzwaniu: Czytam opasłe tomiska

15 komentarzy:

  1. Hm.. Zobaczę, może kiedyś skuszę się na tą pozycję, bo po raz pierwszy o niej słyszę, choć autorka mi bardzo dobrze znana. [ Szept Myśli ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci, że już jesteś po. Mam ogromną ochotę poznać treść tej książki i chyba ja zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też Ci zazdroszczę, zwłaszcza że ta książka jest na mojej liście must have ;). Mam nadzieję że w końcu uda mi się ją dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem, czy przeczytam.
    Choć - tak prawdę mówiąc - ta książka serio przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię autorkę za serię Szeptem, dlatego jestem ogromnie ciekawa tej nowej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest zdecydowanie hipnotyzująca :) Książka jest na mojej liście, więc pewnie kiedyś trafi w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooch, nic nie mów, musze mieć tę ksiązkę o tak!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczy tak hipnotyzują, ale bohaterka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekałam na opinię :) I w sumie dalej nie wiem czy zabrać się za czytanie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomimo przewidywalności, lektura tej książki wydaje mi się godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka wydaje się dla mnie zbyt trywialna i schematyczna, szczególnie wątki miłosne - słodkości i cudowności, które mnie strasznie irytują od zawsze. Podziękuję sobie za ten tytuł, przynajmniej na razie, może kiedyś sięgnę z braku laku.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tej autorce już słyszałam za sprawą jej serii fantasy i miałam ją w planach przez długi czas... ale jakoś nie było okazji jak na razie, żeby się zapoznać z twórczością autorki ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę mieć na uwadze tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę mnie zmartwiłaś tą irytującą bohaterką, niemniej i tak zamierzam sięgnąć po ten tytuł :) Oby mnie nie irytowała xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj ją zakupiłam, a dziś zabieram się za jej lekturę. Bardzo jestem jej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad :-) Daje to wiele radości, gdy po przeczytaniu książki i wstawieniu swojej opinii na jej temat ujrzę pod nią jakiś komentarz :-)